Tomáš Čvančara na celowniku Legii i Rakowa Częstochowa

Legia i Raków interesowały się Čvančarą. Czeski napastnik był na celowniku polskich klubów

Marek Papszun
Domyślna grafika
Leon
2 minuty czytania

Tomas Petrasek zdradził na kanale Foot Truck, że czeski snajper, który strzelał bramki w Bundeslidze i zdobywał trofea z Celtikiem, był rozważany przez dwa polskie kluby. Okazuje się, że Legia Warszawa i Raków Częstochowa starały się o tego samego napastnika.

Tomáš Čvančara znalazł się na radarze Legii Warszawa. Informację o zainteresowaniu czeskim napastnikiem ujawnił Tomas Petrasek, były obrońca Rakowa Częstochowa i obecny zawodnik FC Hradec Králové, podczas rozmowy na kanale Foot Truck. Co istotne, Petrasek zdradził, że o 26-letniego snajpera pytał też sam Raków.

Čvančara to wysoki, mierzący 190 cm napastnik, który potrafi grać również na prawym skrzydle. Przełomowy moment w jego karierze nastąpił w Sparcie Praga, gdzie w sezonie 2022/23 trafił do siatki 12 razy w lidze i pomógł drużynie sięgnąć po mistrzostwo Czech. Łącznie w barwach Sparty zdobył 19 bramek ligowych, co otworzyło mu drzwi do Bundesligi.

Latem 2023 roku przeniósł się do Borussii Mönchengladbach. W Niemczech nie udało mu się jednak na dobre rozkręcić. W dwóch sezonach rozegrał 49 spotkań ligowych i strzelił sześć goli. Później próbował odbudować się na wypożyczeniach: jesienią 2025 roku trafił do tureckiego Antalyasporu, a w styczniu 2026 roku do Celticu Glasgow. W Szkocji wrócił na właściwe tory. Zdobył z Celtikiem mistrzostwo ligi i Puchar Szkocji w sezonie 2025/26, zwracając na siebie uwagę skutecznością z jedenastu metrów, między innymi w meczach z Rangersami i Motherwell.

We wrześniu 2026 roku wrócił do Czech, gdzie został wypożyczony do Hradca Králové. Do połowy października zdążył rozegrać pięć meczów ligowych, zdobywając bramkę i notując asystę. Jego kontrakt z Borussią Mönchengladbach obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, co oznacza, że ewentualny transfer wymagałby negocjacji z niemieckim klubem.

Źródła: Tomas Petrasek, Foot Truck, legia.net

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie