Jérémie Boga o krok od transferu do Juventusu – testy medyczne w Turynie

Jeremie Boga przed testami medycznymi – transfer do Juventusu blisko

Jeremie Boga
fot. Anneprudence (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Sonny
1 lutego 2026 14:14
2 minuty czytania

Jeremie Boga już wkrótce może zasilić szeregi Juventusu. Piłkarz OGC Nice jest tuż przed testami medycznymi w Turynie – informuje francuski dziennik. Kluby dogadały się co do warunków transferu na zasadzie wypożyczenia, z możliwością stałego transferu po sezonie. Dla Bogi to powrót do dobrze znanej ligi włoskiej, gdzie już wcześniej zapisał się solidnym dorobkiem.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jeremie Boga znalazł się w centrum zainteresowania włoskiej Serie A. Ofensywny pomocnik OGC Nice, reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej, jest bliski przejścia do Juventusu na zasadzie wypożyczenia. Jak przekazał francuski serwis, zawodnik lada moment stawi się w Turynie, by przejść wymagane testy medyczne przed finalizacją transferu.

Oba kluby, czyli OGC Nice i Juventus, dogadały się w sprawie półrocznego wypożyczenia piłkarza. Co istotne, "Bianconeri" zagwarantowali sobie przy tym prawo do wykupu Bogi po zakończeniu sezonu. Włosi zastrzegli jednak, że nie muszą z niego skorzystać – opcja ta nie będzie obowiązkowa. Kwota ewentualnego transferu definitywnego została ustalona na 5 milionów euro.

Boga wraca do Serie A

Dla 29-letniego Bogi to nie pierwszy kontakt z włoską piłką. Kibice mogą go pamiętać z czasów gry w Sassuolo, gdzie rozegrał 102 spotkania, zdobył 18 bramek i zaliczył 9 asyst. Po włoskim epizodzie Boga występował m.in. w Chelsea, lecz to właśnie Serie A dała mu najwięcej okazji do pokazania swoich umiejętności.

Umowa została już osiągnięta, a szczegóły transferu dopięte. Pozostaje tylko przeprowadzenie badań medycznych w Turynie, po których piłkarz formalnie zasili Juventus.
L'Equipe

Turyn od lat przyciąga piłkarzy, którzy dobrze odnajdują się w wymagającym środowisku Serie A. Teraz przed Bogą szansa, by raz jeszcze udowodnić swoją wartość na włoskich boiskach – tym razem w barwach jednej z największych marek na Półwyspie Apenińskim.

Źródła: L'Équipe, Getfootballnewsfrance.com

Wybrane dla Ciebie