Inter wciąż nie odpuszcza. Walka o Kone trwa
Transferowa saga wokół Manu Kone nabiera rumieńców. Inter, choć już podczas letniego okna starał się przekonać Romę do sprzedaży francuskiego pomocnika, nie złożył broni. Klub z Mediolanu ma bacznie obserwować sytuację.
Temat transferu Manu Kone do Interu Mediolan wraca jak bumerang. Potwierdzają się doniesienia, że włoski gigant nie przestał śledzić losów kluczowego pomocnika Romy, chociaż wcześniejsze próby pozyskania Francuza zakończyły się fiaskiem.
Jak relacjonuje serwis L’Interista, zarząd Interu traktuje pozyskanie Kone jako jeden z głównych transferowych celów. Latem klub z Mediolanu chciał za wszelką cenę dogadać się z Romą, jednak decyzja zapadła błyskawicznie – rzymianie nie zamierzali się rozstać z Francuzem. To miał potwierdzić również Gian Piero Gasperini, który nie wyobrażał sobie straty lidera środka pola.
Nadal jednak sytuacja na rynku transferowym szybko się zmienia. Roma boryka się z istotnymi problemami finansowymi i niewykluczone, że sprzedaż Kone stanie się koniecznością. Działacze Interu mają zamiar wykorzystać tę słabość rywala już w zimowym oknie albo po zakończeniu sezonu.
Dla Interu to nie pierwszy raz, gdy walczy o gracza ze środka pola – po rezygnacji z interesowania się Ademolą Lookmanem z Atalanty, priorytetem stał się właśnie Kone. Gdy Roma zamknęła temat, mediolańczycy sięgnęli po Andy’ego Dioufa z Lens, ale ten ruch okazał się – delikatnie mówiąc – nietrafiony. Diouf nie sprawdził się na San Siro i zanosi się na rozstanie już po pierwszym sezonie.
Inter zamierza więc wrócić do rozmów z Romą, zwłaszcza że z drużyną pożegnać ma się również doświadczony Henrich Mchitarjan. Jeżeli skład Rzymian rzeczywiście się uszczupli z powodu kłopotów finansowych, włodarze Interu nie zamierzają przespać takiej okazji.