Mattia Liberali wybrał Como. Odrzucił powrót do Milanu dzięki Fabregasowi
Mattia Liberali, jeden z najlepiej zapowiadających się włoskich pomocników młodego pokolenia, wskakuje na pokład Como. Zawodnik, który jeszcze niedawno łączony był z powrotem do Milanu, ostatecznie zaufał projektowi Cesca Fabregasa i zdecydował się podpisać długoterminową umowę. 19-latek wybrał miejsce, gdzie – jak sam mówi – widzi szansę na szybki rozwój i debiut przed nową publicznością.
Mattia Liberali zdecydował się na ruch, jakiego mało kto się spodziewał. Utalentowany pomocnik młodzieżowej reprezentacji Włoch właśnie potwierdził przenosiny do Como, choć jeszcze niedawno wydawało się, że może powrócić do Milanu. Mediolańska drużyna próbowała odzyskać swojego wychowanka, lecz to oferta klubu znad Jeziora Como okazała się skuteczniejsza.
Transfer, na który Como przeznaczyło 6 milionów euro, został od razu ogłoszony jako spore wzmocnienie. Liberali podpisał kontrakt aż do czerwca 2031 roku. Trener Cesc Fabregas nie krył entuzjazmu, witając 19-latka w swoim zespole. Hiszpan od razu zaczął działać, przekonując młodego Włocha, że Como będzie dla niego miejscem szybkiego rozwoju i dużych wyzwań sportowych. Sam piłkarz podkreślił, że "po rozmowie z trenerem nabrał pewności, iż dołącza do klubu, który myśli o nim długofalowo".
Przygoda Liberalego z seniorską piłką zaczęła się od odejścia z Milanu, gdzie nie miał szans na regularną grę w pierwszym zespole. Trafił do Catanzaro, a mediolański klub zastrzegł sobie prawo do 50 procent z następnego transferu. Z tego też powodu Rossoneri wrócili po wychowanka, ale tym razem młody pomocnik – mimo sentymentów – wybrał Como, gotowe zapewnić mu scenę do debiutu w Serie A.
Opiekun nowego nabytku, Cesc Fabregas, nie miał wątpliwości:
Mattia to kreatywny zawodnik z bardzo dobrą techniką i pewnością w grze z piłką. Potrafi funkcjonować w małych przestrzeniach, kreować okazje i być groźny w ofensywie. Wierzymy, że jego atuty idealnie pasują do naszego stylu gry i chcemy pomóc mu w dalszym rozwoju.
Włoskie media bardzo doceniają determinację Como w negocjacjach, zwłaszcza że konkurencją był Milan z prężną akademią. Teraz kibice nowego klubu z pewnością szykują się na szybki debiut młodego pomocnika – ten sam zresztą przyznaje, że "nie może się go doczekać".