Anglia - Francja 5:4. Grad goli w meczu o trzecie miejsce MŚ – StolicaSportu.pl

Szalony mecz o 3. miejsce. Dziesięć goli, Anglicy ograli Francję!

Bukayo Saka
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
19 lipca 2026 01:06
3 minuty czytania

Anglia prowadziła już czterema bramkami i wydawało się, że nic złego jej się nie stanie. Jednak za sprawą skuteczności Kyliana Mbappe, Bradleya Barcoli i Ousmane Dembele Francja niewiele brakowało do wyrównania. Ostatecznie to podopieczni Thomasa Tuchela zwyciężyli 5:4. Bohaterem Anglików był Bukayo Saka, który zanotował hat-tricka. To jedno z najbardziej emocjonujących spotkań mistrzostw świata, które do końca trzymało kibiców w niepewności.

Choć Anglia w meczu o trzecie miejsce mistrzostw świata prowadziła już 4:0, końcówka spotkania z Francją dostarczyła kibicom prawdziwych emocji. Zespół Thomasa Tuchela musiał do ostatniego gwizdka bronić skromnej przewagi, bo „Trójkolorowi” dramatycznie wrócili do gry.

Obie drużyny przystąpiły do spotkania w zmienionych składach. U Anglików od pierwszej minuty nie pojawili się na boisku tacy zawodnicy jak Harry Kane czy Jude Bellingham, natomiast w kadrze Francji zabrakło Ousmane’a Dembele i Dayota Upamecano.

Pierwsze minuty od razu pokazały, że Anglicy nie odpuszczą. Gdy już w 3. minucie Declan Rice przechwycił piłkę i bez zastanowienia wykończył akcję strzałem z dystansu, Mike Maignan był bezradny. Szybko mogło być 2:0, jednak gol Bukayo Saki został anulowany za ofsajd.

Francuzi mieli chwilę na oddech, lecz angielska ofensywa nie ustawała. W 18. minucie Rice dośrodkował z rzutu rożnego, a Ezri Konsa pewnym uderzeniem podwyższył wynik na 2:0. Swoich szans szukali Kylian Mbappe i Marcus Rashford, ale w pierwszej połowie skuteczniejsi byli „Synowie Albionu”.

Końcówka pierwszej części przyniosła prawdziwą kanonadę. Bukayo Saka najpierw skorzystał z szybkiego wyjścia swojego zespołu i wpisał się na listę strzelców, potem tuż przed przerwą po raz drugi pokonał Maignana, wykańczając akcję Anglii. Do szatni „Trójkolorowi” schodzili przegrywając 0:4.

Selekcjoner Francuzów Didier Deschamps zareagował natychmiast, dokonując w przerwie czterech zmian. Po wejściu takich piłkarzy jak Dembele, Barcola, Upamecano i Digne gra Francji zaczęła wyglądać zupełnie inaczej. Już chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy Kylian Mbappe wykorzystał podanie Olise i strzelił pierwszego gola dla Francuzów. Niedługo później kolejny kontratak zakończył Bradley Barcola, zmniejszając różnicę do dwóch trafień.

Napędzeni Francuzi stwarzali kolejne groźne sytuacje. Dwukrotnie niecelnie próbował Ousmane Dembele, ale w 66. minucie znów błysnął Mbappe, który zdobył dla drużyny bramkę kontaktową na 3:4.

Anglicy mieli problemy z opanowaniem sytuacji, a Francja napierała coraz mocniej. Bliscy gola byli Malo Gusto oraz Michael Olise, ale żadnemu z nich nie udało się pokonać Deana Hendersona.

Na pięć minut przed końcem zawodnicy „Trójkolorowych” po raz kolejny zostali zatrzymani – tym razem faulował Malo Gusto. Anglicy otrzymali rzut karny, a Bukayo Saka pewnym strzałem skompletował hat-tricka, ustalając wynik na 5:3. Choć Dembele zdobył jeszcze bramkę i zmniejszył różnicę do jednej, ostatnie słowo należało do Jude’a Bellinghama – wykończył kontratak Anglików w samej końcówce.

Francja - Anglia 4:6 (0:4)
0:1 Declan Rice 3
0:2 Ezri Konsa 18
0:3 Bukayo Saka 37
0:4 Bukayo Saka 45+1
1:4 Kylian Mbappe 48
2:4 Bradley Barcola 54
3:4 Kylian Mbappe 66
3:5 Bukayo Saka 87-karny
4:5 Ousmane Dembele 90+6
4:6 Jude Bellingham 90+8

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie