Juventus zdecydował w sprawie Davida i Opendy. Decyzja zaskakuje kibiców
Juventus długo zastanawiał się, jak postąpić z Jonathanem Davidem i Loisem Opendą, którzy kompletnie nie odnaleźli się w Turynie. Kibice spodziewali się zimowych ruchów transferowych, ale klub postanowił rozegrać to zupełnie inaczej.
Cisza wokół transferów Juventusu na tej pozycji okazała się myląca. Po letnich wzmocnieniach ataku Jonathanem Davidem oraz Loisem Opendą, wielu zakładało, że klub zimą dokona kolejnych zmian. Tymczasem jak donosi La Gazzetta dello Sport, cytowana przez JuventusNews24, decyzja zapadła: żadnego rozstania w styczniu, nawet mimo słabej skuteczności obu snajperów.
David dołączył do zespołu jako głośne darmowe wzmocnienie, obdarzony łatką jednego z najciekawszych wolnych agentów po popisach w Lille. Openda został natomiast zakontraktowany na ostatnią chwilę, kiedy okazało się, że ściągnięcie Randala Kolo Muaniego nie dojdzie do skutku. Był wtedy chwalony za grę w RB Lipsk i powołania do reprezentacji Belgii.
Włodarze Juve liczyli na szybki efekt nowości, ale napastnicy nie przełamali się niemal od początku sezonu. David trafił do siatki wyłącznie w debiucie przeciwko Parmie jeszcze w sierpniu, zaś Openda nadal nie zdobył swojej pierwszej bramki.
Mimo licznych rozczarowań i krytyki, kierownictwo postanowiło nie pozbywać się żadnego z nich zimą. CEO Damien Comolli argumentuje, że transfery w połowie sezonu tylko obniżyłyby wartość zawodników, w związku z czym decyzje dotyczące przyszłości napastników mają zapaść dopiero latem.
Kilka ostatnich spotkań przyniosło zmianę hierarchii. David i Openda coraz częściej siadają na ławce, a na pozycji napastnika niepodważalnie rządzi Dusan Vlahović. Trener Luciano Spalletti nie ma wątpliwości co do swojego wyboru, zostawiając nowym nabytkom coraz mniej szans na przełamanie seryjnej niemocy strzeleckiej.