Sevilla poluje na napastnika Juventusu. Hitowy transfer już zimą?
Jonathan David miał być snajperskim wzmocnieniem Juventusu, a głośny letni transfer rozbudził apetyty w Turynie. Tymczasem forma Kanadyjczyka rozczarowuje, co szybko wychwyciła Sevilla i kusi go regularną grą w lidze hiszpańskiej.
Jonathan David latem trafił do Juventusu z dużą pompą, a klub liczył na regularne bramki Kanadyjczyka. Po tym, jak w poprzednich sezonach był jednym z najpewniejszych snajperów w Europie, oczekiwania wobec niego w Turynie były ogromne. Jednak rzeczywistość okazała się inna – napastnik nie potrafił złapać formy z poprzednich rozgrywek, zaczynając coraz rzadziej w pierwszym składzie.
Jak donosi włoski serwis Tuttojuve, pojawił się poważny chętny na sprowadzenie Davida już w styczniu – Sevilla. Hiszpański klub bardzo uważnie śledzi sytuację Kanadyjczyka i jest gotów zaoferować mu więcej minut na boisku, widząc w nim wciąż ogromny potencjał. Dla Sevilli napastnik Juventusu to jeden z najlepiej rokujących dostępnych obecnie ofensywnych zawodników. Klub z Półwyspu Iberyjskiego widzi szansę na wzmocnienie ataku piłkarzem, który – mimo ostatniego zastoju – w przeszłości potrafił seryjnie trafiać do siatki.
Kibice Juventusu mogą być zaskoczeni tymi doniesieniami. Jeszcze kilka miesięcy temu mówiono, że David to inwestycja długoterminowa i kolejny filar ofensywy "Starej Damy". Choć Sevilla coraz śmielej kusi napastnika, turyńczycy nie zamierzają tanio oddać swojej nowej gwiazdy. W klubie nie kryją wiary w odbudowę strzeleckiej formy Kanadyjczyka, podkreślając jego potencjał i możliwości powrotu na właściwe tory.
Sevilla już sondowała możliwość transferu – wiadomo, że w Turynie Kanadyjczyk wciąż nie jest pewniakiem do wyjściowego składu. Władze hiszpańskiego klubu są przekonane, że David w ich drużynie od razu podkręci rywalizację w ataku dzięki swojemu ruchowi bez piłki i umiejętnościom wykończeniowym.
Mimo nacisków Sevilla i plotek, Juventus nie zamierza rezygnować z napastnika tak łatwo. Klubowy sztab deklaruje pełne wsparcie dla Davida i zamierza konsekwentnie pracować nad jego powrotem do wysokiej dyspozycji. Transfer i tak nie byłby prosty – "Stara Dama" traktuje Kanadyjczyka jako element długofalowej strategii na szpicy.