Juventus stawia warunki transferu napastnika Napoli
Lorenzo Lucca, napastnik Napoli, może opuścić mistrza Włoch szybciej, niż przewidywano. Zainteresowanie nim wyraźnie sygnalizuje Juventus, który jednak nie zamierza godzić się na byle jakie warunki. Klub z Turynu bierze pod uwagę wyłącznie określoną formę transferu. Jednocześnie Napoli woli zupełnie inne rozwiązanie, przez co sprawa niemal utknęła w martwym punkcie. Na kogo postawią mistrzowie Serie A i czy Lucca w ogóle zamelduje się przy Allianz Stadium?
Lorenzo Lucca znalazł się w nieoczekiwanej sytuacji w Napoli. Mistrzowie Włoch jeszcze niedawno wiązali z nim konkretne nadzieje, ale w obliczu powrotu do zdrowia Romelu Lukaku oraz dobrej dyspozycji Rasmusa Hojlunda, włoski napastnik błyskawicznie zsunął się w klubowej hierarchii. Zgodnie z doniesieniami, Lucca nie potrafił przebić się do pierwszej jedenastki i coraz częściej pojawiają się głosy, że to ostatnie jego tygodnie w błękitnej części Neapolu.
Zainteresowanie ze strony Juventusu nie jest zaskoczeniem. Turyńczycy już wcześniej oglądali Luccę, gdy grał jeszcze w Udinese. Sytuacja w Juve również jest skomplikowana – Dusan Vlahović wciąż leczy uraz, a jego przyszłość poza Allianz Stadium stoi pod znakiem zapytania. Szukając alternatywy, działacze Bianconerich widzą w Luccy okazję do tchnienia nowej energii w linie ataku.
Dodatkowo, skuteczność Jonathana Davida budzi zastrzeżenia. Brak regularnych trafień wymusza na Juventusie poszukiwanie kogoś, kto od razu podniesie poziom egzekucji pod bramką rywali. Transfer miałby jednak sens tylko pod pewnymi warunkami – nie chodzi już tylko o sportowy aspekt, lecz też finansowy kalkulacje.
Negocjacyjny pat: co dalej z Luccą?
Jak podaje włoski serwis Tuttojuve, Juventus już teraz postawił sprawę jasno – rozważy zakontraktowanie Lucci tylko wtedy, gdy Napoli zgodzi się wypożyczyć snajpera za niewielką opłatą. Neapolitańczycy mają odmienne plany i chcą definitywnie pożegnać się z zawodnikiem, licząc na pełny transfer gotówkowy.
Różnica zdań między klubami może znacznie skomplikować sprawę. Juventus nie zamierza przepłacać, ani wiązać się z napastnikiem na dłużej bez gwarancji, że sprosta oczekiwaniom i wyciągnie drużynę z kryzysu pod bramką przeciwnika. Tymczasem Napoli realnie rozgląda się już za innymi chętnymi – sprawa może utknąć w martwym punkcie, jeśli żadna strona nie pójdzie na ustępstwa.
Gdyby jednak ostatecznie doszło do porozumienia według zasad turyńczyków, Lucca mógłby powalczyć o powrót na właściwe tory właśnie w Turynie. Dla Juventusu byłaby to natychmiastowa odpowiedź na brak skuteczności w kluczowym segmencie ofensywy.