Martin Bielec dołącza do sztabu Siemieńca
Jagiellonia Białystok zmienia oblicze swojego sztabu szkoleniowego. Po głośnym odejściu z Korony Kielce, Martin Bielec ma trafić bezpośrednio do rywala z Ekstraklasy. Klub z Podlasia nie ukrywa, że intensywnie wzmacnia zaplecze Adriana Siemieńca. O szczegółach przenosin jako pierwszy doniósł Mateusz Żelazny z Radia eM Kielce. Co ciekawe, w Białymstoku na podobnym stanowisku pracuje już Hermes – inny specjalista związywany dawniej z kieleckim klubem.
W piątkowe popołudnie kibice Korony Kielce usłyszeli zaskakującą wieść o zmianach w sztabie szkoleniowym prowadzonej przez Jacka Zielińskiego drużyny. Martin Bielec, dotychczas odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne zawodników, oficjalnie pożegnał się z klubem z województwa świętokrzyskiego. Jak przekazał Mateusz Żelazny z Radia eM Kielce, Bielec nie będzie długo pozostawał bezrobotny – czeka na niego posada w Jagiellonii Białystok.
Z oświadczenia Korony Kielce, opublikowanego publicznie, jasno wynika, że Bielec oraz asystent Damian Kozakiewicz kończą współpracę z pierwszym zespołem. Dla 38-latka to szczególnie emocjonalne rozstanie – jak sam przyznał, odejście z klubu nazwał „bardzo trudną decyzją”, a atmosfera jego pożegnania wywołała domysły o szybkim transferze do nowego pracodawcy.
Już w październiku Marcin Łataś z Radia Eska informował o planowanych ruchach Bielca w stronę Jagiellonii. Teraz dziennikarskie plotki przybierają realnych kształtów. Wszystko wskazuje na to, że nowy członek sztabu dołączy do białostockiego zespołu prowadzonego przez Adriana Siemieńca, zastępując miejsce zwolnione po Rafale Grzybie.
Dziennikarz Mateusz Żelazny podsumował sytuację jednoznacznie: „Jagiellonia dopięła swego. Martin Bielec ląduje w Białymstoku. Ciekawostką jest fakt, że w Jagiellonii (na miejsce zwolnione przez Rafała Grzyba) pracę podejmie inny człowiek związany z Kielcami – Hermes.”
Białostoczanie mają obecnie 29 punktów na koncie i plasują się na trzeciej pozycji w tabeli Ekstraklasy. Przed „Jagą” jednak nie tylko walka na krajowym podwórku – lada moment przyjdzie im zmierzyć się w 1/16 finału Ligi Konferencji. Z rozgrywek Pucharu Polski odpadli po starciu z GKS Katowice.