Gašparík o spekulacjach wokół reprezentacji Polski: „Nie jest to do końca w porządku”
Słowacki trener Górnika Zabrze odniósł się do medialnych doniesień łączących go z posadą selekcjonera reprezentacji Polski. Choć docenia zainteresowanie, podkreśla szacunek do obecnego szkoleniowca kadry.
Trener Górnika Zabrze Michal Gašparík w rozmowie z magazynem FutbalSK oraz Słowacką Telewizją odniósł się do spekulacji medialnych, które w ostatnich tygodniach łączą go z funkcją selekcjonera reprezentacji Polski.
„Chyba coś w tym jest, skoro informacja pojawiła się z wielu stron, także ze związku, ale więcej w tym temacie nie wiem” – powiedział na wstępie 44-letni szkoleniowiec. Mimo że zainteresowanie może pochlebiać, Gašparík nie ukrywa dyskomfortu związanego z momentem i sposobem, w jaki temat trafił do opinii publicznej. „Dużo się o tym w Polsce pisze. Jakaś informacja wypływa i portale zaczynają ją podchwytywać, ale nie wiem, co będzie. Osobiście mi się to nie podobało, bo aktualnie reprezentację prowadzi trener Jan Urban, który wcześniej pracował także w Górniku. Ma przed sobą mecze eliminacyjne, a wszyscy już mówią o tym, kto go zastąpi. Nie jest to do końca w porządku” – stwierdził otwarcie.
Ta reakcja wiele mówi o stylu Gašparíka. W wywiadach dla słowackich mediów sportowych wielokrotnie podkreślał, że jego warsztat ukształtowała praca z różnymi szkołami trenerskimi w Europie Środkowej, a w szatni stawia na jasne zasady. Jako szkoleniowiec Spartaka Trnawa zdobył Puchar Słowacji i regularnie prowadził zespół w europejskich pucharach, gdzie jego drużyny słynęły z dyscypliny taktycznej i waleczności. Te cechy przeniósł do Zabrza – w pierwszym sezonie doprowadził Górnika do triumfu w Pucharze Polski i wicemistrzostwa ligi, co pod koniec października zaowocowało nowym kontraktem obowiązującym do 2030 roku.
Choć dystansuje się od spekulacji, Gašparík rozumie, że są one pochodną wyników. „Mogę się cieszyć, że zbudowaliśmy tak dobrą renomę, iż moje nazwisko w ogóle się w tym kontekście pojawiło” – podsumował dla Słowackiej Telewizji, świadomie używając liczby mnogiej i oddając tym samym uznanie całemu sztabowi szkoleniowemu.