Haditaghi zamyka temat odejścia Oscara Garcii z Pogoni. Mocna reakcja
Właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, stanowczo zdementował plotki o możliwym odejściu Oscara Garcii do Dinama Zagrzeb, nazywając działania Chorwatów „nieprofesjonalnymi”. Podkreślił, że szkoleniowiec nie jest dostępny dla żadnego klubu, a w jego umowie brakuje klauzuli wykupu. Zaznaczył, że Pogoń nie zamierza zgadzać się na wyjazd Hiszpana i jest gotowa podjąć działania prawne w razie dalszych prób nacisku ze strony chorwackiego giganta. Aktualnie szczecinianie plasują się na czwartej lokacie w Ekstraklasie.
Oscar Garcia w bieżącym sezonie poprowadził już Pogoń Szczecin w 13 spotkaniach, notując siedem wygranych, trzy remisy i trzy porażki. Pod rządami Hiszpana zespół rozkręcił się na tyle, że znalazł się na czwartej lokacie w Ekstraklasie – stąd też zainteresowanie ze strony bardziej uznanych marek.
Ostatnie dni przyniosły doniesienia o możliwym transferze Garcii do Dinama Zagrzeb, czyli 26-krotnego mistrza Chorwacji. Właściciel "Portowców", Alex Haditaghi, niemal natychmiast po tych plotkach wydał zdecydowane oświadczenie, które miało przeciąć wszelkie spekulacje dotyczące przyszłości szkoleniowca.
Haditaghi nie owijał w bawełnę i uderzył bezpośrednio w działania Dinama. Powiedział jasno, że Pogoń wraz z zespołem prawnym FIFA powiadomiła chorwacki klub, iż „Oscar Garcia nie jest dostępny za żadną cenę”. Właściciel podkreślił również, że nie wyrazi zgody na prośbę trenera dotyczącą transferu do Dinama.
Uważamy zachowanie Dinama za nieprofesjonalne, nieakceptowalne i niegodne klubu z taką historią i reputacją. Sądzimy, że bezpośrednie negocjowanie warunków kontraktowych z trenerem, który jest związany umową z innym klubem, stanowi poważne naruszenie obowiązujących przepisów piłkarskich i musi pociągnąć za sobą konsekwencje prawne, finansowe oraz dyscyplinarne. Wraz z zespołem prawnym zastrzegamy sobie prawo do podjęcia dalszych działań w celu ochrony interesów Pogoni Szczecin
Szef klubu wyraził zrozumienie wobec marzeń Garcii o pracy w klubie pokroju Dinama, ale zaznaczył, że to kontrakt jest wiążący i nie zamierza przystać na prośbę trenera o odejście. Dla szczecinian utrzymanie obecnego szkoleniowca wydaje się priorytetem na dalszą część sezonu.
Pogoń już w najbliższym meczu zmierzy się z Widzewem Łódź, wciąż walcząc o miejsce na podium rozgrywek Ekstraklasy.