Real Madryt: Xabi Alonso pod presją. Arbeloa czeka na ruch władz – StolicaSportu.pl

Real Madryt rozważa zwolnienie Xabiego Alonso. Arbeloa czai się w cieniu?

Xabi Alonso
fot. DONOSTIA KULTURA (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
10 grudnia 2025 12:15
3 minuty czytania

Tuż przed kluczowym starciem z Manchesterem City, Xabi Alonso znalazł się pod ogromną presją na stanowisku trenera Realu Madryt. Po porażce z Celtą Vigo atmosfera na Santiago Bernabéu gęstnieje. Klub rozważa szybkie rozstanie, a na horyzoncie już majaczy nazwisko Álvaro Arbeloa. Tymczasem pojawiają się też głosy o potencjalnym powrocie Alonso do Liverpoolu. Sam zainteresowany nie wyklucza żadnego scenariusza, co podgrzewa emocje wokół jego przyszłości.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Sytuacja przy alei Concha Espina właśnie się zagęszcza. Trener Xabi Alonso znalazł się niemal pod ścianą po bolesnej porażce z Celtą Vigo, a tuż przed starciem z Manchesterem City na Santiago Bernabéu atmosfera staje się coraz bardziej nerwowa. Według doniesień sport.fr, klub bierze pod uwagę szybkie ruchy kadrowe, jeśli zespół ponownie się potknie.

Sam Alonso w trakcie konferencji prasowej absolutnie nie zamierzał udawać, że sytuacja go nie dotyczy. Z jego ust padło znamienne zdanie, że „w tym klubie wszystko może się szybko zmienić” – trener sprawiał wrażenie pogodzonego z niepewnością, jakby przeczuwając, że los przestał być tylko w jego rękach. Za kulisami już głośno mówi się o Álvaro Arbeloi, który miałby przejąć stery w przypadku natychmiastowej zmiany.

Dziennikarze zwrócili uwagę, że różne scenariusze są możliwe – włącznie z tym, że dla Alonso może to być ostatni występ na ławce Królewskich. Jednocześnie coraz głośniejsze stają się plotki o jego potencjalnym przeniesieniu na ławkę Liverpoolu, gdzie obecny szkoleniowiec Arne Slot wpadł w konflikt z Mohamedem Salahem i jego pozycja osłabła. I tutaj padła wypowiedź, która może być kluczowa. Zapytany o możliwy powrót do Anglii, Alonso przyznał, że „z Liverpoolem łączy go pewna więź” i dodał, że „nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość”. Tak szczerego wyznania nie słyszano dotąd od zwykle powściągliwego Baska.

Xabi Alonso pozostaje w pamięci kibiców Liverpoolu jako piłkarz, który wykuwał klubowe legendy w latach 2004-2009. Na Anfield traktowany jest niemal jak ikona, a teraz – paradoksalnie – może wrócić tam jako ratunek. Jednocześnie w Madrycie nie ustają spekulacje, czy to nie ostatni mecz pod jego wodzą. Gdy w szatni zaczyna buzować niepewność, a Arbeloa już jest wymieniany jako naturalny kandydat, wszystko wskazuje na to, że nadchodzący wieczór przesądzi o przyszłości zarówno hiszpańskiego trenera, jak i klubowych legend na dwóch frontach.

Źródło: Sport.fr

Wybrane dla Ciebie