Deco o Lewandowskim: „Robert dał wszystko Barcelonie, ale nadszedł czas na zmiany”
Dyrektor sportowy FC Barcelony zabrał głos w sprawie letniej rewolucji w ataku katalońskiego klubu. Za punkt wyjścia obrał odejście Roberta Lewandowskiego – i nie ukrywał, jak wysoko ceni Polaka.
Podczas Portugal Football Summit dyrektor sportowy FC Barcelony Deco obszernie odniósł się do letnich ruchów transferowych klubu. W centrum jego wypowiedzi – cytowanych przez dziennik „AS” – znalazło się odejście Roberta Lewandowskiego, które wyznaczyło kierunek poszukiwań nowego napastnika.
„W tym sezonie odszedł zawodnik, który dla mnie jest najlepszą dziewiątką – Robert Lewandowski. Robert dał wszystko Barcelonie, zdobywaliśmy tytuły, ale nadszedł moment zmian i on też tego potrzebował” – przyznał Deco, nie kryjąc szacunku dla polskiego snajpera.
Po odejściu Lewandowskiego Barcelona miała jasno sprecyzowany profil następcy. „Idea zawsze była taka, żeby sprowadzić dziewiątkę mobilną, zdolną do współpracy z partnerami, i Julián był jednym z takich zawodników. To się nie udało, złożyliśmy ofertę. Klub zawsze mówił, że go nie sprzeda, więc musieliśmy szukać innych rozwiązań” – tłumaczył Portugalczyk. Álvarez trafił do Atlético Madryt latem 2024 roku z Manchesteru City i jest związany z klubem kontraktem do 2030 roku z klauzulą odstępnego wynoszącą 500 milionów euro – kwotą, która skutecznie zniechęca potencjalnych konkurentów.
Deco nie żywi urazy wobec argentyńskiego napastnika. „Julián to przeszłość, musimy patrzeć do przodu, jesteśmy zadowoleni z tego, co mamy. Mam nadzieję, że jemu też się dobrze wiedzie i pomaga swojemu klubowi. Tak to już jest – wiele transferów po prostu nam nie wychodzi” – podsumował.
Alternatywą okazał się Gabriel Jesus. Deco przyznał wprost, że Brazylijczyk początkowo nie figurował w planach Barcelony. „Gabriel Jesus nie był w naszych planach, bo nie znaliśmy jego sytuacji – dużo mówiło się o tym, że może przedłużyć kontrakt. W momencie gdy zdecydowaliśmy, że Julián jest niemożliwy, zaczęliśmy szukać rozwiązań i Gabriel okazał się dla nas idealnym. Idea się nie zmieniła – chodziło o zawodnika o tym samym profilu” – wyjaśnił dyrektor sportowy. Jesus – podobnie jak Álvarez – łączy mobilność z umiejętnością gry kombinacyjnej, co wpisywało się w założenia sztabu szkoleniowego po rozstaniu z Lewandowskim.