Pedri wraca do gry – świetna wiadomość dla Flicka
Hansi Flick może wreszcie odetchnąć z ulgą – Pedri, jeden z najważniejszych zawodników środka pola Barcelony, już za chwilę wróci na murawę po kontuzji. Po kilku tygodniach przerwy Hiszpan ma pojawić się przynajmniej na kilka minut w nadchodzącym meczu z Levante. Powrót Pedriego to prawdziwy zastrzyk energii i jakości dla Blaugrany, zwłaszcza w sytuacji licznych absencji w składzie.
Pedri już na finiszu rehabilitacji – wygląda na to, że pomocnik Barcelony lada moment otrzyma zgodę na powrót po urazie, który wykluczył go na kilka tygodni z gry w kluczowej fazie sezonu. Według hiszpańskich dziennikarzy, decyzja medyków może zapaść już w niedzielę, jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego.
Wszystko wskazuje na to, że Pedri po raz pierwszy od dłuższego czasu pojawi się na boisku – nawet jeśli będą to tylko symboliczne minuty – podczas meczu z Levante. Dla trenera Hansa Flicka to sygnał, że jego układanka w środku pola wreszcie znów będzie kompletna. Raphinha już wrócił do składu, a Pedri jawi się jako ostatni brakujący element, który domknie solidny trzon zespołu.
Pedri wyeliminowany przez kontuzję w Lidze Mistrzów
Hiszpański pomocnik doznał urazu w spotkaniu Ligi Mistrzów, wygranym przez Barcelonę 4:2 na boisku Slavii Praga. Wstępne prognozy mówiły o miesięcznej przerwie i rzeczywiście piłkarz opuścił całą serię wymagających spotkań – od pojedynków z Realem Oviedo, przez Kopenhagę, Elche, Albacete, Mallorcę aż po Atletico Madryt.
Mimo początkowego niepokoju rekonwalescencja przebiega zaskakująco sprawnie. Już na początku miesiąca Pedri znów działał z piłką na trawie, wykonując ćwiczenia z pełnym obciążeniem. Jeśli w weekend potwierdzi to zielone światło od lekarzy, zaraz zobaczymy go na murawie.
Barca czeka na zastrzyk energii
Katalończycy musieli radzić sobie nie tylko bez Pedriego. W tym samym czasie kontuzje wykluczyły Marcusa Rashforda, Gaviego i Andreasa Christensena, czyli piłkarzy, którzy odgrywają kluczowe role w poszczególnych formacjach. Sytuacja kadrowa wymusiła na Flicku szukanie nowych rozwiązań i balansowanie środkiem pola.
Teraz powrót Pedriego, nawet na ograniczony czas, potraktowany zostanie w szatni jako mocny zastrzyk optymizmu – tym bardziej, że wśród kibiców nie brakowało obaw o dłuższą przerwę młodego Hiszpana.
W tym momencie cała uwaga skupia się już na decyzji medycznej przed niedzielą. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, jeden z najważniejszych piłkarzy Barcelony znów pojawi się na murawie.