Gavi pojedzie na Superpuchar do Arabii Saudyjskiej?
Chociaż Gavi od kilku miesięcy jest wykluczony z gry po operacji kolana, legenda głosi, że żaden uraz nie jest w stanie oderwać go od piłki. Jak donoszą hiszpańskie media, młody pomocnik Barcelony może polecieć z drużyną do Arabii Saudyjskiej, by dopingować kolegów podczas walki o pierwsze trofeum sezonu – Superpuchar Hiszpanii. Klub zamierza wprowadzać go stopniowo, by nie ryzykować pogorszenia stanu zdrowia, ale sam Gavi codziennie pokazuje swoją determinację na klubowych obiektach treningowych.
Tuż po rozpoczęciu 2026 roku FC Barcelona przystąpi do pierwszego poważnego testu – ligowego starcia z lokalnym rywalem RCD Espanyol, a już kilka dni później leci do Arabii Saudyjskiej z jasnym celem: sięgnąć po Superpuchar Hiszpanii. Na początek Blaugrana zmierzy się z Athletic Club, zaś drugi półfinał rozstrzygną Real Madryt z Atletico Madryt.
Niespodzianką dla kibiców może być pojawienie się Gaviego w samolocie do Dżuddy. Jak donosi SPORT, chociaż utalentowany pomocnik wciąż leczy poważną kontuzję kolana, nie wyklucza się jego wyjazdu – nie na boisko, lecz by wspierać kolegów mentalnie w walce o trofeum.
Od końca sierpnia Gavi praktycznie nie opuszcza klubowej bazy. Nawet w święta pojawia się w Sant Joan Despí, walcząc o powrót do pełnej formy po operacji. Jeszcze niedawno jego przyszłość stała pod znakiem zapytania po zerwaniu więzadła krzyżowego, a dziś młody lider nie daje się zwolnić tempa i pokazuje, że futbol to dla niego nie tylko zawód, ale prawdziwa pasja.
Klub podchodzi do sprawy niezwykle ostrożnie. W planach jest powrót Gaviego do treningów z drużyną pod koniec stycznia, a pierwsze minuty na boisku najwcześniej w lutym. Mimo wszystko nikt w Barcelonie nie zamierza forsować powrotu i podejmuje się wszelkich starań, by uniknąć ryzyka nawrotu urazu – nacisk kładzie się na bezpieczeństwo, nie szybkie tempo.
Choć Gavi ma dopiero 21 lat, w szatni Blaugrany uchodzi już za jednego z najbardziej doświadczonych i wpływowych zawodników. Jego energia, zaangażowanie i duch walki są bardzo cenione wśród kolegów – stąd w klubie nie mają wątpliwości, że jego obecność podczas Superpucharu Hiszpanii pozytywnie wpłynie na morale drużyny. Nawet gdy nie może zagrać, nie traci kontaktu z kolegami ani rutyny codziennego uczestnictwa w życiu zespołu.
Już w przyszłym tygodniu Gavi może wzbić się w powietrze wraz z zespołem Barcelony, lecąc do Dżuddy nie w roli zawodnika gotowego do gry, lecz jako wsparcie zza linii bocznej. Klub liczy na to, że jego obecność będzie impulsem w drodze po pierwsze trofeum sezonu, podkreślając jednocześnie przywiązanie młodego Hiszpana do barw Blaugrany.