Flick ostatecznie rezygnuje z Fatiego
Sensacyjna decyzja trenera Hansi Flicka stawia przyszłość Ansu Fatiego poza FC Barceloną. Choć Joan Laporta i Deco chcieliby ponownie zobaczyć utalentowanego skrzydłowego w barwach katalońskiego giganta, niemiecki szkoleniowiec nie zamierza wprowadzać go do swojego projektu.
Sytuacja wokół Ansu Fatiego zmienia się dosłownie z tygodnia na tydzień, a najświeższe doniesienia z Hiszpanii rzucają nowe światło na przyszłość Hiszpana. Jak podaje Don Balon, Hansi Flick podjął już decyzję – nie widzi miejsca dla młodego skrzydłowego w swoich planach w FC Barcelonie. Niemiecki szkoleniowiec przekazał jasno klubowym włodarzom, że Fati nie wpisuje się w jego wizję zespołu na kolejny sezon.
Tymczasem Joan Laporta wraz z Deco nalegali na powrót Fatiego po zakończeniu wypożyczenia do AS Monaco. Dla zarządu 22-latek wciąż pozostaje symbolem akademii La Masia i nadzieją na kontynuację tradycji opierania kadry pierwszego zespołu na własnych wychowankach. Jednak argumenty Flicka przeważyły.
Przypadek Fatiego to naprawdę osobliwa historia. Gdy pojawił się na Camp Nou, był uważany za cudowne dziecko katalońskiego futbolu, lecz kolejne lata zdominowały kontuzje i przeciętna forma. W Monaco jednak Fati zdołał odbudować pewność siebie, a regularna gra przełożyła się na konkretne liczby (pięć goli w sześciu ostatnich spotkaniach).
Nie sposób nie zauważyć, jak francuski klimat i spokojniejsza atmosfera Ligue 1 służy ofensywnemu pomocnikowi. Jeśli utrzyma obecny poziom, AS Monaco z pewnością rozważy wykupienie go na stałe, dając mu szansę na stabilizację oraz regularną grę, o czym w Barcelonie ostatnio mógł tylko marzyć.