Robert Lewandowski wraca do składu FC Barcelony? Kontuzja Torresa szansą Polaka – StolicaSportu.pl

Ferran Torres kontuzjowany. Więcej gry Lewandowskiego?

Robert Lewandowski
Domyślna grafika
Eryk
20 stycznia 2026 13:12
2 minuty czytania

Definitywna kontuzja Ferrana Torresa, najlepszego strzelca FC Barcelony w tym sezonie, stawia Roberta Lewandowskiego przed nieoczekiwaną szansą. Polak długo grzał ławkę rezerwowych, obserwując jak Hiszpan zgarnia kolejne gole. Teraz jednak los każe zawalczyć mu o podstawowy skład właśnie w chwili, gdy przyszłość w stolicy Katalonii rysuje się niepewnie.

Pech jednego napastnika może oznaczać przełom dla drugiego. FC Barcelona oficjalnie poinformowała, że Ferran Torres, najmocniej punktujący snajper drużyny w bieżącym sezonie, musi odpocząć od gry. Hiszpan nabawił się bowiem urazu mięśnia półbłoniastego w prawej nodze i najbliższych dziesięć dni spędzi poza boiskiem.

Zespół prowadzony przez Hansiego Flicka nieprzypadkowo opierał ostatnio grę ofensywną właśnie na Torresie. Kiedy „Duma Katalonii” notowała kolejne występy, to właśnie on potrafił rozstrzygać mecze – 15 bramek w 27 występach robi różnicę. Dla porównania Robert Lewandowski uzbierał do tej pory dziesięć trafień – wynik solidny, ale wyraźnie ustępujący.

Brak Torresa w nadchodzących spotkaniach oznacza, że Polak może ponownie wrócić do roli lidera ataku. Dotąd regularnie meldował się na ławce, ustępując miejsca młodszemu koledze, który lepiej wpasował się w pomysły niemieckiego trenera.

Dla Lewandowskiego to może być symboliczne okienko — szansa na przypomnienie się kibicom i samemu Flickowi. Ostatnie miesiące nie rozpieszczały polskiego napastnika, ale teraz to właśnie na nim skupi się ofensywa Barcelony. Między słupkami rywali będzie musiał błysnąć skutecznością, by przekonać sztab, że na nowo zasługuje na pozycję lidera ataku.

Nadchodzące mecze mają szczególne znaczenie także dlatego, że dla „Lewego” ten sezon może być ostatnim na Camp Nou. Polak staje w obliczu krótkiej próby możliwości — jeśli pokaże klasę, może jeszcze na chwilę odwrócić bieg wydarzeń w katalońskim gigancie.

Źródło: FC Barcelona

Wybrane dla Ciebie