FC Barcelona: Emocje po powrocie na Spotify Camp Nou – Piłkarze komentują – StolicaSportu.pl

FC Barcelona wraca na Spotify Camp Nou. Zawodnicy nie kryją wzruszenia

Stadion Barcelony - Camp Nou
fot. Paul Steiner on Unsplash
Domyślna grafika
Maciek
7 listopada 2025 19:51
4 minuty czytania

Kataloński klub znów poczuł magię własnego stadionu. Po niemal 900 dniach nieobecności, piłkarze FC Barcelony odbyli pierwszy trening na odnowionym Spotify Camp Nou – a obserwowały ich tłumy kibiców. Ronald Araujo, Marc Casado i Marcus Rashford nie kryli wzruszenia.

Na ten moment czekali kibice i piłkarze z Barcelony – licznik dni od ostatniego treningu na Spotify Camp Nou przestał wreszcie bić. Arena, która przez ponad dwa lata była w remoncie, ponownie otworzyła się dla zespołu FC Barcelony. Uroczystą próbą generalną stał się trening oglądany na żywo przez aż 23 tys. fanów.

Wrażenia były widoczne jak na dłoni. Przedstawiciele zespołu podkreślali, że emocje sięgnęły zenitu, a historyczny stadion robi jeszcze większe wrażenie niż przed remontem. Zawodnicy dzielili się swoimi przeżyciami i nie kryli wdzięczności wobec kibiców.

Ronald Araujo, etatowy lider linii obrony, przyznał, że już w drodze na stadion poczuł niecodzienne podniecenie. – "Jestem niesamowicie szczęśliwy. Powrót na Camp Nou, zobaczenie jak się zmienił, jest przepiękny, a przede wszystkim obecność naszych fanów – to naprawdę coś wspaniałego" – komentował. Dodał też, że dla wielu młodszych zawodników był to debiut w tej świątyni futbolu. Nie krył wzruszenia: – "Byłem lekko podekscytowany. Gdy byliśmy w autobusie, powiedziałem Luisowi: 'Czuję ekscytację, wracając na Camp Nou'". Podkreślił także: – "Są koledzy, którzy jeszcze nigdy tu nie grali i nawet nie weszli wcześniej na ten stadion".

Jego słowa doskonale oddają atmosferę panującą w szatni. Araujo wyznał, że wszyscy zawodnicy nie mogą się już doczekać oficjalnego meczu na własnym obiekcie, a odzew 23 tysięcy kibiców na zwykłym treningu był dla drużyny ogromną motywacją. Wyznał: "Obecność tylu osób na samym treningu daje nam ogromny impuls przed tym, co nas czeka".

Marc Casado, pomocnik wywodzący się z młodzieżowej szkółki Barcelony, nie krył fascynacji powrotem na murawę. Mimo że był już w kadrach meczowych, oficjalnego występu na tym stadionie jeszcze nie miał. Sam przyznał: – "Niesamowite uczucie, bardzo się cieszę z powrotu. To jeszcze nie pełen powrót, tylko trening, ale klimat był fantastyczny". Wyraźnie podkreślił wpływ kibiców na atmosferę, podsumowując: – "Czy to zawodnicy, czy fani – wszyscy czuliśmy się tu jak w domu".

Casado mówił otwarcie, że wciąż marzy o debiucie u siebie, a wydarzenie tego dnia tylko spotęgowało apetyt na więcej: – "Marzę, by wystąpić oficjalnie na Camp Nou, mam nadzieję, że to już wkrótce". Sprawił wrażenie autentycznie poruszonego żywiołowością trybun. – "Atmosfera była dziś niezwykła, mimo że to tylko trening" – dodał.

Nowy nabytek Barcelony, Marcus Rashford, miał wcześniej okazję grać na tym stadionie jako rywal – zawsze jednak w koszulce Manchesteru United. Teraz po raz pierwszy znalazł się tu jako piłkarz Blaugrany. – "To było naprawdę imponujące uczucie, ten stadion prezentuje się fantastycznie. Kiedy wypełnią go kibice, będzie niesamowity" – dzielił się pierwszymi wrażeniami Rashford.

Anglik podkreślił, że choć trening miał raczej formę rozruchu niż konkretnej taktyki, kontakt z publicznością jest nie do przecenienia: "To była idealna okazja, by kibice mogli nas lepiej poznać, a takie chwile są naprawdę wyjątkowe". Podsumował też krótko: – "Nie mogę się doczekać oficjalnego meczu na tym stadionie i na pewno będę się tym cieszył".

Poprzednie mecze Rashforda na Camp Nou odbywały się w roli przeciwnika, teraz wszystko – jak sam przyznał – nabiera nowego sensu: – "Zawsze marzyłem, by zagrać tu w barwach Barcelony. To zupełnie inne uczucie".

Źródła: Barca Universal, FC Barcelona YouTube

Wybrane dla Ciebie