Casado obserwowany przez Arsenal, Chelsea i Napoli. Zimowe okno pełne znaków zapytania
Marc Casado, pomocnik FC Barcelony, to jedno z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym przed zimowym oknem. 22-letni Hiszpan, rozwijający się pod skrzydłami Jorge Mendesa, znalazł się w kręgu zainteresowań Arsenalu, Chelsea oraz Napoli. Coraz trudniejsza sytuacja finansowa klubu z Katalonii sprawia, że transfer za ok. 30–35 mln euro staje się coraz bardziej realny.
Marc Casado może być jednym z najgłośniejszych nazwisk nadchodzącego zimowego okna transferowego. Pomocnik FC Barcelony, znany ze świetnego ustawiania się na boisku i inteligencji w rozegraniu piłki, wzbudził spore zainteresowanie w Europie. Według doniesień portalu Fichajes, sytuacji 22-letniego Hiszpana bacznie przyglądają się Arsenal, Chelsea i Napoli.
Katalończycy, zarówno ze względu na presję finansową, jak i chęć uporządkowania budżetu płacowego, rozważają sprzedaż Casado już w styczniu. Kwota, jaką można by uzyskać, nie jest mała — Barcelona oczekuje za swojego piłkarza około 30–35 milionów euro.
Casado niedawno rozpoczął współpracę z agentem Jorge Mendesem, co tylko zwiększyło jego atrakcyjność na rynku. Młody pomocnik uznawany jest za zawodnika, który potrafi odnaleźć się w każdym środowisku, prezentując dojrzałość i jakość wykraczającą poza ligowe standardy. Szybko zyskał uznanie za balans między boiskowym spokojem a skutecznością w odbiorze piłki.
Szczególnie poważne zamiary wobec Casado przypisywane są Arsenalowi, który przewodzi aktualnie w tabeli Premier League. Londyńczycy poszukują solidnych wzmocnień środka pola, a Hiszpan jawi się jako kandydat na wartościowe uzupełnienie składu, pozwalające utrzymać wysoką intensywność w najważniejszych spotkaniach. Klub widzi 22-latka jako korzystną finansowo oraz interesującą sportowo alternatywę.
Arsenal nie jest jednak jedyny w tym wyścigu. Chelsea również obserwuje rozwój piłkarza. The Blues, konsekwentnie odmładzający kadrę i stawiający na wszechstronność, dostrzegają w Casado piłkarza gotowego, by rywalizować o miejsce w wyjściowym składzie z Enzo Fernandezem i Moisesem Caicedo.
W przypadku Napoli mowa jest na razie o wczesnej fazie zainteresowania, ale wszystko przyspieszyło wraz z kontuzją Kevina De Bruyne, który wypada z gry na dłużej. Włoski klub pilnie rozważa poważniejsze podejście do transferu Hiszpana.
Warto dodać, że dotychczasowa umowa Casado z Barceloną obowiązuje aż do 2028 roku. Oznacza to, że kataloński klub nie musi spieszyć się z podjęciem decyzji, choć widmo finansowego zastoju sprawia, iż oferta w okolicach 30–35 mln euro może zostać zaakceptowana już tej zimy.