Rashford ma zostać, Lewandowski blisko Arabii Saudyjskiej
FC Barcelona nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Nie dość, że chce zatrzymać Marcusa Rashforda na dłużej po udanym początku jego przygody w Katalonii, to już otrzymała poważną ofertę za Roberta Lewandowskiego z jednego z saudyjskich klubów. Sztab Hansiego Flicka stoi przed serią kluczowych decyzji dotyczących napadu, które mogą zupełnie odmienić linię ataku „Blaugrany” jeszcze tej zimy.
W Barcelonie atmosfera przed zimowym oknem transferowym robi się coraz bardziej gorąca – zarówno w klubowych gabinetach, jak i na ulicach, gdzie kibice plotkują o przyszłości największych gwiazd. Szefowie FC Barcelony rozpoczęli zaawansowane rozmowy z Manchesterem United w sprawie przyszłości Marcusa Rashforda, który w tym sezonie na wypożyczeniu bardzo szybko wpasował się w nowe otoczenie.
Niemiecki szkoleniowiec Hansi Flick nie ukrywa uznania dla Rashforda. Anglik rozegrał udane pierwsze miesiące pod jego wodzą – zdobył trzy bramki i dołożył cztery asysty, a swoje atuty pokazał praktycznie od pierwszych kolejek. Właśnie dlatego Blaugrana rozważa pozostawienie 28-latka w stolicy Katalonii nawet po zakończeniu wypożyczenia. Problemem są finanse: pierwotnie kwota wykupu ustalona została na 35 milionów euro, co według Estadio Deportivo zdecydowanie nie wpisuje się w obecne ramy budżetowe Barcelony. Klub próbuje przeforsować niższą kwotę – około 30,5 miliona euro, ponieważ ograniczenia narzucane przez fair play finansowe La Ligi nie pozwalają na szaleństwa.
Dla Flicka Rashford jest wzorem intensywności, ruchliwości i pewności siebie, których oczekuje od swoich ofensywnych graczy. Trener podkreślał, że „wniósł intensywność, mobilność i pewność do całego zespołu”. Tak czy inaczej, Barcelona szykuje się na negocjacje – i nie zamierza przesadnie przepłacać.
W tle skutecznej gry Rashforda toczy się jednak kolejny sensacyjny wątek. Klub z Camp Nou otrzymał ofertę opiewającą na 35 milionów euro od anonimowego zespołu z Arabii Saudyjskiej za Roberta Lewandowskiego. Polakowi kontrakt wygasa wraz z końcem sezonu i w klubie nie ukrywają, że jeśli znajdzie się dla niego solidne zastępstwo, gotowi są zaakceptować styczniową propozycję.
Zarząd Barcelony faktycznie rozważa rozstanie z Lewandowskim. W przypadku przyjęcia oferty Saudyjczyków klub nie musiałby martwić się jego odejściem za darmo po sezonie. Anglicy z United nie robią problemów z dalszą obecnością Rashforda na Camp Nou – sam zawodnik daje do zrozumienia, że najchętniej zostałby w Katalonii na dłużej.
Zupełna przebudowa ataku Barcelony wydaje się więc bardzo realna. Jeśli dojdzie do skutku, Marcus Rashford może przejąć pałeczkę od Lewandowskiego na szpicy już tej zimy.