David Jimenez kandydatem na następcę Daniego Carvajala w Realu
Niepokojący spadek formy i kłopoty zdrowotne Daniego Carvajala każą Realowi Madryt myśleć o zmianach na prawej stronie defensywy. Według najnowszych doniesień Marci, Królewscy planują zastąpić 34-letniego obrońcę młodym Davidem Jiménezem, który już dwukrotnie miał okazję pokazać się w pierwszym zespole. Czy to koniec pewnej epoki na Estadio Santiago Bernabéu?
Dani Carvajal przez lata był pewnym punktem defensywy, ale obecny sezon pokazał, jak kruche potrafi być piłkarskie zdrowie – zwłaszcza gdy zbliża się 35. urodziny. Kapitan „Królewskich” większość rozgrywek 2023/24 spędził na leczeniu kontuzji i wracaniu do formy, co przełożyło się na zaledwie 10 występów i 470 minut na boisku. Klub – według informacji "Marci" – już teraz przygotowuje się do jego rozstania.
Kwestie zdrowotne Carvajala wpływają nie tylko na sytuację Realu Madryt, ale też plany samego piłkarza. W szeregach klubu i środowisku coraz częściej słychać głosy zwątpienia co do sensu dalszej współpracy.
Scenariusz pozostawienia dziury na prawej stronie obrony „Los Blancos” raczej nie wchodzi w grę. Właśnie dlatego działacze – wzorem wcześniejszych lat – stawiają na wychowanka. Według doniesień "Marki", Alvaro Arbeloa mocno postawił na Davida Jiméneza. 21-latek miał już okazję dwukrotnie wystąpić w pierwszym zespole, co zostało ocenione jako pozytywny prognostyk przed kolejnym sezonem.
Młody defensor, aspirujący do pierwszego składu, wyróżnia się nie tylko tempem i pracowitością, ale też dyscypliną taktyczną. Arbeloa zna go doskonale ze wspólnej pracy z rezerwami – sam zresztą zapewniał ostatnio, że „rola obrońcy w Realu Madryt wkrótce znów wzrośnie”, co sugeruje konkretny plan wdrażania Jiméneza w tryby dorosłej La Ligi.
Klub zamierza częściej korzystać z młodego zawodnika i testować jego możliwości w najważniejszych meczach przyszłorocznego sezonu.
Niewiadomą pozostaje przyszłość samego Carvajala. Reprezentant Hiszpanii, którego organizm zdaje się nie wytrzymywać piłkarskich obciążeń na najwyższym poziomie, nadal liczy na udział w Mistrzostwach Świata. Dla Realu Madryt to jasny sygnał – zmiana warty na prawej obronie wydaje się nie do zatrzymania.