Niepokojące wieści: Rodrygo kontuzjowany, Real Madryt bez ważnego napastnika – StolicaSportu.pl

Rodrygo wypada z gry na dziesięć dni

Rodrygo
fot. Junta de Andalucía (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
6 lutego 2026 20:30
2 minuty czytania

Oficjalny komunikat Realu Madryt zaskoczył kibiców – Rodrygo musi odpocząć przez minimum dziesięć dni z powodu urazu ścięgna udowego. Brazylijczyk nie wystąpi w najbliższym, kluczowym spotkaniu z Valencią, a jego występ w kolejnym meczu La Ligi pozostaje niepewny. Trener Álvaro Arbeloa ma ból głowy, bo Rodrygo już wcześniej walczył z problemami mięśniowymi i praktycznie nie grał za nowego szkoleniowca.

Real Madryt nie ma ostatnio szczęścia do kontuzji w ofensywie. Klub z Estadio Santiago Bernabéu oficjalnie potwierdził, że Rodrygo Goes zmaga się z urazem ścięgna mięśnia dwugłowego prawej nogi. Brazylijczyk, który miał zastąpić zawieszonego Viniciusa Juniora w starciu z Valencią, musi odpocząć przez najbliższe dziesięć dni – informują stołeczne media.

Jak można przeczytać w komunikacie lekarskim opublikowanym przez klub, „po testach przeprowadzonych dziś na naszym zawodniku Rodrygo przez służby medyczne Realu Madryt, zdiagnozowano u niego tendinozę ścięgna mięśnia dwugłowego prawej nogi. Jego powrót do gry będzie monitorowany” [tłum. - red.]. Rzeczywiście, już od kilku dni Rodrygo nie trenował z resztą zespołu, wykonując indywidualne ćwiczenia na obiektach klubowych.

Decyzja o odsunięciu Rodrygo od gry stała się nieunikniona, co przekreśliło jego szanse na występ w meczu przeciwko Valencii na Mestalla. Sytuację komplikuje fakt, że Vinicius Junior pauzuje za kartki, a napastnik po raz kolejny wpada na listę nieobecnych.

A to jeszcze nie koniec niewiadomych dla kibiców Realu, bo – jak donosi dziennikarka Arancha Rodriguez – jego absencja może potrwać aż dziesięć dni. W efekcie pojawiły się wątpliwości, czy piłkarz zdąży wrócić na następny ligowy pojedynek z Realem Sociedad.

Warto przypomnieć, że Brazylijczyk już pod wodzą nowego szkoleniowca, Álvaro Arbeloi, prawie nie grał – przegapił pierwsze trzy spotkania przez uraz mięśnia, a po powrocie nie dostał żadnych minut w meczu z Villarrealem i zagrał niewiele ponad 50 minut przeciwko Benfice oraz Rayo Vallecano. Teraz, zamiast odbudowywać formę, znowu czeka go przerwa i praca nad powrotem do pełnej sprawności.

Źródło: Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie