Brahim opuszcza Real Madryt – trudna sytuacja kadrowa Xabiego Alonso – StolicaSportu.pl

Brahim opuszcza Real Madryt. Alonso traci kolejnego zawodnika

Brahim Diaz
fot. Laloumance (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
13 grudnia 2025 01:45
3 minuty czytania

Real Madryt traci kolejnego istotnego piłkarza. Brahim, chociaż nie jest żelaznym pierwszoplanowym graczem w jedenastce Xabiego Alonso, regularnie dawał impuls z ławki. Teraz jednak wylatuje w poniedziałek, by dołączyć do reprezentacji Maroka na Puchar Narodów Afryki.

Brahim zagra w niedzielę swój ostatni mecz w barwach Realu Madryt w 2025 roku – tak wynika z najnowszych doniesień. Pomocnik opuści klub dzień po starciu z Alaves, by dołączyć do reprezentacji Maroka na Puchar Narodów Afryki. Sytuacja Xabiego Alonso robi się coraz bardziej napięta.

Brahim stawia na narodowe barwy

Hiszpański pomocnik zostaje powołany na najbliższą edycję Pucharu Narodów Afryki i w poniedziałek żegna się z Valdebebas. Jak podano, klub wie, że moment powrotu Brahima jest zależny wyłącznie od postępów Maroka w turnieju – jeśli przyplącze się sensacja i odpadną wcześniej, można go będzie zobaczyć w kadrze Królewskich już 30 grudnia. To jednak scenariusz mało realny, bo Maroko typowane jest do grona faworytów.

Zdecydowanie więcej wskazuje na to, że piłkarz wróci dopiero pod koniec stycznia. 

Lista meczów bez Brahima rośnie

Nieobecność Brahima oznacza konkretne straty dla Xabiego Alonso. Piłkarz na pewno nie pomoże w Pucharze Króla przeciwko Talaverze już w najbliższą środę, a także opuści mecz ligowy z Sevillą na Bernabeu. Jeśli Maroko będzie grać zgodnie z oczekiwaniami, Brahim nie będzie dostępny również na kolejne hitowe spotkania – starcie 4 stycznia z Betisem i Superpuchar Hiszpanii, w tym półfinał z Atletico Madryt oraz ewentualny finał z Barceloną. Wszystko wskazuje, że zabraknie go również przeciwko Levante, a powrót na pierwsze spotkanie fazy pucharowej Ligi Mistrzów z Monaco pozostaje pod znakiem zapytania.

Xabi Alonso zmuszony jest żonglować kadrą, bo lista problemów zdrowotnych i kartkowych nieułatwia zadania. Już w ten weekend może mu wypaść aż dwunastu zawodników – aż dziewięciu z powodu kontuzji, a trzech pauzuje za kartki. W tej sytuacji każda absencja boli podwójnie, szczególnie taka jak Brahima. Pomocnik rzadko wychodził w pierwszym składzie, lecz niemal zawsze był jedną z pierwszych opcji na wejście z ławki, często rozpalając grę od drugiej połowy spotkania, jak podkreślają hiszpańskie media.

Zespół traci wszechstronnego gracza, który wnosił zarówno jakość, jak i energię w drugiej linii, będąc cichym bohaterem wielu meczów – twierdzą dziennikarze pracujący przy Realu Madryt.

Pojawiają się też głosy w klubie, że absencja Brahima mogłaby mniej ciążyć, gdyby powrócił Mastantuono – kolejny z młodych talentów, lecz jego sytuacja wciąż nie jest jasna. Póki co Xabi Alonso musi kombinować i szukać nowych rozwiązań na najbliższy, bardzo wymagający miesiąc. Real Madryt praktycznie do końca stycznia będą musieli obyć się bez swojego uniwersalnego pomocnika.

Źródło: Grada3.com

Wybrane dla Ciebie