Jarosław Kubicki kontuzjowany
Sytuacja Górnika Zabrze zrobiła się napięta już w pierwszej połowie Superpucharu Polski z Lechem Poznań. Kluczowy pomocnik zabrzan, Jarosław Kubicki, musiał opuścić boisko po urazie ręki. 30-letni zawodnik z bólem padł na murawę i nie był w stanie kontynuować gry. Ta kontuzja mocno komplikuje plany śląskiego zespołu przed zaplanowanym na 21 lipca wyjazdowym meczem z Fenerbahce w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów UEFA.
Jarosław Kubicki nie dokończył spotkania z Lechem Poznań, co mocno skomplikowało plany Górnika Zabrze w pierwszej połowie meczu o Superpuchar Polski. Pomocnik doznał urazu ręki w końcówce tej części gry i musiał zejść z boiska jeszcze przed przerwą.
Zabrzanie mogli mówić o piorunującym początku starcia – już w 14. minucie wynik otworzył Maksym Chłań. Rywale odpowiedzieli jednak błyskawicznie, bo w 28. minucie do remisu 1:1 doprowadził Antoni Kozubal. Zespół z Poznania zaczął coraz mocniej naciskać, co przełożyło się na przewagę po stronie Lecha.
Problemy Górnika nie ograniczyły się wyłącznie do rosnącej presji Kolejorza. W końcówce pierwszej połowy Kubicki padł na murawę po jednym ze starć i oficjalnie potwierdzono kontuzję ręki. Według relacji boiskowych, pomocnik krzyczał z bólu, a pomoc medyczna natychmiast pojawiła się przy nim.
Chociaż 30-letni zawodnik po kilku minutach podniósł się i próbował stanąć na nogi, ostatecznie nie dał rady kontynuować meczu. Górnik od 40. minuty musiał radzić sobie bez swojego kluczowego środkowego pomocnika. Na plac gry wszedł Bastien Donio, który zdążył jeszcze przed przerwą obejrzeć żółtą kartkę.