Meksyk - Anglia 2:3 w 1/8 finału MŚ 2026: bramki, karne i czerwona kartka – StolicaSportu.pl

Meksyk kontra Anglia. Pięć goli, dwie jedenastki i czerwona kartka

Jude Bellingham
fot. Barcex (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
6 lipca 2026 06:03
2 minuty czytania

Mecz 1/8 finału MŚ 2026 między Meksykiem a Anglią na Estadio Azteca dostarczył ogromnych emocji. Pomimo godzinnego opóźnienia spowodowanego pogodą, obie drużyny walczyły zawzięcie. Anglicy objęli prowadzenie po dwóch golach Jude’a Bellinghama, ale Meksyk nie dał za wygraną, zdobywając dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego. Spotkanie nie obyło się bez kontrowersji – czerwona kartka dla Jarella Quansaha zmieniła układ sił na boisku. Ostatecznie to Anglia awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Norwegią.

W środku nocy, na słynnym Estadio Azteca, Meksyk i Anglia stoczyły prawdziwy bój o ćwierćfinał Mistrzostw Świata 2026. Start spotkania został przesunięty o godzinę z powodu złych warunków pogodowych, ale to wcale nie ostudziło zapału obu zespołów. Już w 15. minucie golkiper Anglików, Jordan Pickford, wykonał imponującą paradę po strzale głową Raula Jimeneza. Anglicy szybko pokazali swoje atuty – w 36. minucie Jude Bellingham zdobył efektownego gola głową po podaniu Bukayo Saki. Kilka minut później Bellingham znów wpisał się na listę strzelców, wykorzystując podanie Harry’ego Kane’a.

Meksyk jednak nie składał broni. W 42. minucie Julian Quinones uderzył z powietrza pod poprzeczkę po stałym fragmencie gry i zmniejszył stratę. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Anglików 2:1. Po przerwie sytuacja na boisku uległa zmianie, gdy Jarell Quansah został wyrzucony z boiska po faulu na Jesúsie Gallardo, a decyzję podjął VAR. Mimo gry w przewadze Meksyk nie potrafił wykorzystać liczebnej przewagi, a Anglia w 60. minucie podwyższyła wynik po wykorzystanym rzucie karnym przez Harry’ego Kane’a – podyktowanym za faul Raula Rangela na Anthony’m Gordonie.

Meksyk nie odpuścił i w 69. minucie Raul Jimenez zdobył kontaktowego gola z jedenastego metra, po faulu Kane’a na Brianie Gutierrezie. Mecz był niezwykle dramatyczny, a sędzia doliczył aż 11 minut. Mimo to gospodarze nie zdołali wyrównać, a Anglia awansowała do ćwierćfinału, gdzie czeka na nią Norwegia, która niespodziewanie wyeliminowała Brazylię. Spotkanie tej fazy odbędzie się 11 lipca w Miami.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie