Thomas Tuchel o meczu o trzecie miejsce: szczere słowa przed starciem Anglia-Francja – StolicaSportu.pl

Thomas Tuchel szczerze o meczu o trzecie miejsce: „Nikt nie chce w nim grać”

Thomas Tuchel
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Eryk
16 lipca 2026 21:00
2 minuty czytania

Emocje po półfinałach mundialu jeszcze nie opadły, a przed Anglią i Francją mecz o trzecie miejsce. Thomas Tuchel bez ogródek przyznaje, że dla piłkarzy to rozgrywka, na którą trudno się zmobilizować: „Nikt nie chce grać w tym meczu”. Niemiec podkreśla jednak, że awans do półfinału już jest sukcesem, choć rozczarowanie po przegranej z Argentyną wciąż unosi się wokół drużyny.

Gra o brązowy medal mistrzostw świata rzadko bywa spełnieniem marzeń reprezentacji. Anglicy jeszcze przełykają gorycz po półfinałowej porażce 1:2 z Argentyną, a już muszą szykować się na starcie z Francją. Trójkolorowi z kolei po słabym meczu ulegli Hiszpanii 0:2 i również mają problem, by znaleźć motywację przed ostatnim turniejowym występem.

Dla Anglii zajęcie trzeciego miejsca byłoby największym mundialowym sukcesem od czasów pamiętnego triumfu w 1966 roku. Jednak nastroje w szatni zdecydowanie odbiegają od świętowania. Thomas Tuchel nawet nie próbował tego ukrywać. Szkoleniowiec stwierdził: „Żaden z naszych zawodników i żaden z piłkarzy Francji nie chce grać w tym meczu. Wszyscy chcieli zagrać w finale. Oddaliśmy wszystko, żeby to osiągnąć”.

Tuchel bez cienia fałszu powiedział też, że nastawienie reprezentantów jest trudne do zmiany, bo na mundial przyjeżdża się, by walczyć o złoto. „Każdy przyjeżdża na mundial z myślą o zdobyciu mistrzostwa świata, ale taka jest rzeczywistość. Mamy o jeden dzień mniej na regenerację niż Francja, jednak podejdziemy do tego spotkania profesjonalnie” – podsumował niemiecki trener.

Nastroje w ojczyźnie Albionu nie należą do najlepszych. Przegrany półfinał urósł do rangi dużego rozczarowania, ale Tuchel nie traci rezonu. Broni drużyny i przypomina: „Sam awans do półfinału jest już osiągnięciem. Wiele wielkich piłkarskich reprezentacji odpada jeszcze przed tym etapem. To sukces, choć wiem, że teraz nikt nie chce tego słyszeć. Ja również, ponieważ mamy wobec siebie bardzo wysokie wymagania”.

Źródło: Goal.com

Wybrane dla Ciebie