Raków Częstochowa odsunął Bulata i Mirceticia do rezerw. Decyzja trenera Mizgały

Raków Częstochowa odsunął dwóch piłkarzy do rezerw

Legia Warszawa - Cracovia 3:2 Dawid Kroczek
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
30 sierpnia 2026 07:22
2 minuty czytania

Marko Bulat i Bogdan Mircetić nie będą już trenować z pierwszym zespołem Rakowa. Trener miał poważne zastrzeżenia do zaangażowania obu zawodników, za których klub zapłacił łącznie 2,3 miliona euro.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Dwa nazwiska zniknęły z kadry pierwszego zespołu Rakowa Częstochowa. Marko Bulat i Bogdan Mircetić zostali odsunięci do rezerw, a za decyzją stoi trener Dawid Kroczek, który uznał, że nie ma sensu z nich korzystać.

Obaj zawodnicy kosztowali klub niemałe pieniądze. Za Mirceticia Raków zapłacił 1,5 miliona euro, za Bulata 800 tysięcy. Łącznie to 2,3 miliona euro wydane na piłkarzy, którzy teraz nie zasługują nawet na miejsce w szatni pierwszej drużyny. Mircetić trafił już na boisko trzecioligowego zespołu rezerw.

W przypadku Bulata sytuacja wygląda szczególnie kuriozalnie. Według informacji kanału Na Wylot chorwacki zawodnik miał być bardziej zainteresowany organizowaniem turniejów padla niż codzienną pracą na treningach. Przy 47 meczach w barwach Medalików z dorobkiem zaledwie 4 bramek i 6 asyst trudno mówić o tym, żeby wcześniej imponował na boisku.

Cała sytuacja to kolejny element fatalnego początku sezonu w wykonaniu częstochowian. Raków przegrał wszystkie trzy mecze w Ekstraklasie i zajmuje ostatnie, 18. miejsce w tabeli. Do tego drużyna odpadła w 4. rundzie eliminacji Ligi Konferencji po dwumeczu z Hajdukiem Split, więc jesienią nie zagra w europejskich pucharach.

Problemy kadrowe i dyscyplinarne na pewno nie pomagają w wyjściu z kryzysu. Odsunięcie Bulata i Mirceticia pokazuje, że wewnątrz zespołu dzieje się źle nie tylko pod względem sportowym.

Źródła: Na Wylot, Goal.pl

Wybrane dla Ciebie