Michael Ameyaw blisko odejścia z Rakowa. Korona Kielce chce skrzydłowego
Jeszcze niedawno był ważnym ogniwem w Rakowie, teraz może zmienić barwy na rzecz Korony Kielce. Michael Ameyaw, który niedawno wypadł ze składu i nie zagrał przeciwko Jagiellonii, znalazł się na celowniku ligowego rywala. W Rakowie panuje spore zamieszanie po czterech porażkach z rzędu i zmianie trenera.
W Rakowie Częstochowa dochodzi do nieoczekiwanych zwrotów. Michael Ameyaw, skrzydłowy, który jeszcze niedawno regularnie pojawiał się w składzie Medalików, jest bliski zmiany barw klubowych. Jak ujawnia Weszlo.com, zawodnik przyciągnął uwagę Korony Kielce i transfer może dojść do skutku szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Wszystko wskazuje na to, że Ameyaw lada chwila pożegna się z Częstochową. Jeszcze w tym sezonie, konkretne sygnały pojawiły się podczas spotkania z Jagiellonią Białystok – skrzydłowego zabrakło w kadrze meczowej. Z perspektywy kibica to poważny znak, zwłaszcza że piłkarz rozegrał już dziewięć meczów we wszystkich rozgrywkach i zdobył bramkę w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA przeciwko Valletcie FC.
Wydawało się, że jego pozycja w Rakowie jest mocna. Tymczasem nieobecność w ważnym meczu i nowe wieści o potencjalnym transferze do ligowego rywala zupełnie zmieniają sytuację. Ameyaw dołączył do klubu we wrześniu 2024 roku i zdążył już wywalczyć powołanie do reprezentacji Polski (dwa występy). Jeśli transfer dojdzie do skutku, 25-latek zasili szeregi Korony Kielce i spróbuje odbudować formę w nowych barwach.
Dla Rakowa to kolejny cios w burzliwym okresie. Zespół fatalnie rozpoczął bieżące rozgrywki ligowe – cztery porażki z rzędu, odpadnięcie z kwalifikacji Ligi Konferencji i rozstanie z trenerem Dawidem Kroczkiem. W nadchodzącym spotkaniu z Górnikiem Zabrze ekipę poprowadzi Dawid Szulczek. W klubie nie brakuje nerwowości i trudno przewidzieć, co przyniosą najbliższe dni.