F1: Czy Andy Cowell odejdzie z Aston Martin? Horner i Seidl na liście kandydatów – StolicaSportu.pl

Cowell blisko rozstania z Aston Martin. Horner i Seidl w grze

Domyślna grafika
Domyślna grafika
Albert
24 listopada 2025 21:27
3 minuty czytania

Po cichym wyścigu w Las Vegas ekipa Aston Martin stała się areną poważnych zawirowań kadrowych. Andy Cowell, dotychczasowy szef i CEO, według doniesień może wkrótce ustąpić miejsca innym. Plotki kotłują się tuż przed kluczowym sezonem 2026, gdy zmienia się zarówno regulamin, jak i partner technologiczny zespołu.

Gdy na torze emocje opadły po przeciętnym widowisku w Las Vegas, prawdziwa burza rozegrała się w padoku. Pozorny spokój, jaki panował w Aston Martin przez cały weekend, zamienił się w medialną zawieruchę chwilę po zakończeniu rywalizacji. Według Racing News i informacji rozgrzewających kuluary Formuły 1, Andy Cowell — dotychczasowy CEO i szef zespołu Fernando Alonso — może wkrótce ustąpić ze stanowiska.

Cowell objął funkcję 10 stycznia, przeprowadzając szeroką reorganizację struktur w Silverstone. Postawił na efektywność, zmienił procesy wewnątrz fabryki, a jego misja miała przywrócić blask ekipie Strolla. Tymczasem tuż przed startem sezonu 2026, w którym czekają techniczne rewolucje i wejście Hondy jako nowego partnera silnikowego, los Cowella staje pod znakiem zapytania. BBC podaje, że możliwe jest przesunięcie inżyniera do działu jednostek napędowych, gdzie miałby współpracować z nowym dostawcą. Trzeba przypomnieć, że Cowell był architektem sukcesu silników Mercedesa na początku ery hybrydowej — właśnie wtedy zdominowali całą stawkę.

Cała operacja budzi tym większe emocje, że do startu nowego etapu dzieli zespół zaledwie kilka miesięcy. Główną przyczyną potencjalnego odsunięcia Cowella mają być nieporozumienia z Adrianem Neweyem. Ten ostatni zgarnia w Silverstone coraz więcej władzy, a Lawrence Stroll systematycznie poszerzał mu kompetencje z myślą o postawieniu na jednym liderze technicznym. Enrico Cardile, ściągnięty z Ferrari, miał równoważyć wpływy, ale to jednak Newey rozdaje karty w fabryce.

Nowy rozdział otworzyła również fala transferów personalnych — w ostatnich miesiącach projektanta wspierać zaczęli zaufani ludzie sprowadzeni z Red Bulla. Kolejny punkt zapalny: dwa tygodnie temu Eric Blandin, szef aerodynamiki i bliski współpracownik Cowella, razem z sześcioma innymi inżynierami stracił pracę w następstwie nieudanej konstrukcji na ten sezon. Blondin był transferem z Mercedesa, w Silverstone pracował od 2022 roku. Według ustaleń serwisu Grada3, to właśnie jego zwolnienie szczególnie nie spodobało się Cowellowi i mogło przyspieszyć jego decyzję o odejściu.

Atmosferę podgrzewa plotka o Christianie Hornerze. Po głośnym rozstaniu z Red Bullem w lipcu, brytyjski strateg przez chwilę był wolnym elektronem poza F1, sugerując, że wróci jako inwestor, niekoniecznie w roli lidera. Teraz jednak, międzynarodowa prasa wskazuje go jako poważnego kandydata do zastąpienia Cowella w Aston Martin. Sytuację komplikuje jego relacja z Neweyem, który również opuścił Red Bulla przed nim. Chociaż podobno obaj się pogodzili, nikt nie da dziś gwarancji pełnego zaufania.

Alternatywa, która wybrzmiewa coraz mocniej, to Andreas Seidl — były szef McLarena. W jego przypadku obstrukcje kontraktowe nie stanowią przeszkody i mógłby z marszu rozpocząć pracę w nowym otoczeniu. Oficjalne stanowisko Aston Martin brzmi bezkompromisowo: »Zespół nie komentuje spekulacji; koncentruje się wyłącznie na wyniku w nadchodzących dwóch wyścigach i przygotowaniu do sezonu 2026«.

Źródła: Grada3.com, BBC

Wybrane dla Ciebie