Magda Linette bez szans z Martą Kostiuk. Ukrainka wygrywa osiem gemów z rzędu
Początek spotkania dawał nadzieję na emocjonującą rywalizację i walkę o każdy punkt, ale wystarczyła jedna seria przełamań, a Magda Linette straciła zupełnie rytm. Marta Kostiuk wprowadziła na kort zupełnie inny tempo, kończąc mecz imponującą serią ośmiu wygranych gemów z rzędu i nokautując Polkę w Gliwicach. Polki po tej porażce znalazły się w trudnej sytuacji podczas walki o miejsce w finałach Pucharu Billie Jean King.
Magda Linette rozpoczęła mecz z Martą Kostiuk od wyrównanej gry, w której serwujące konsekwentnie pilnowały swoich gemów. Utrzymywanie własnego podania nie sprawiało obu tenisistkom większych problemów i do stanu 4:4 żadna nie była nawet blisko przełamania – break pointy nie pojawiały się w ogóle.
Sytuację zmienił dziesiąty gem pierwszego seta. Przy własnym serwisie Linette nie wytrzymała presji, oddając najpierw punkt na breaka, potem setbola i Ukrainka od razu go wykorzystała. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:4 dla Kostiuk. Jak podkreśla SportoweFakty, o wyniku decydowały detale, jednak to wyżej notowana przeciwniczka przejęła pełną inicjatywę.
Druga odsłona była już pokazem totalnej dominacji tenisistki z Ukrainy. Linette natychmiast oddała podanie, a gdy tylko nadarzyła się szansa na kontrprzełamanie, Polka nie potrafiła jej wykorzystać. Zamiast wrócić do gry, pozwoliła rywalce na kolejne przełamania i Kostiuk bardzo szybko wypracowała prowadzenie 3:0.
Nawet gdy Linette dwukrotnie obroniła się przed utratą serwisu, Ukrainka była nieustępliwa, jeszcze raz ją przełamała i przegoniła na 5:0. Ostatni gem znów zakończył się na korzyść Kostiuk, która przy okazji obroniła się w trudnym momencie na równowadze i natychmiast wykorzystała pierwszą piłkę meczową.
Polska zawodniczka zdołała ugrać w całym spotkaniu zaledwie cztery gemy – wszystkie w pierwszej partii. Od stanu 4:4 Kostiuk zdobyła aż osiem gemów z rzędu, zostawiając Linette bezradną na korcie. W drugim secie, trwającym niespełna pół godziny, Ukrainka pewnie dobiła do stanu 6:0. Tak wygrane spotkanie daje Ukrainie prowadzenie 1:0 w rywalizacji o finały Billie Jean King Cup.
Brak Igi Świątek i Magdaleny Fręch oznaczał, że to właśnie Linette musiała przejąć rolę liderki. Niestety drugi mecz – już z udziałem Katarzyny Kawy kontra Elina Switolina – także nie zapowiadał się dla Polek łatwo. Gliwickie korty długo jednak zapamiętają tę bolesną serię ośmiu przegranych gemów, która ustawiła całą rywalizację o awans dla przyjezdnych.
- Polska – Ukraina 0:1, PreZero Arena, Gliwice, kwalifikacje do turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King, kort ziemny w hali
- Gra 1.: Magda Linette – Marta Kostiuk 4:6, 0:6
- Gra 2.: Katarzyna Kawa – Elina Switolina *
- Gra 3.: Maja Chwalińska/Katarzyna Kawa – Ludmiła Kiczenok/Nadia Kiczenok *
- Gra 4.: Magda Linette – Elina Switolina *
- Gra 5.: Katarzyna Kawa – Marta Kostiuk *