Iga Świątek nie zagra w reprezentacji Polski
Najlepsza polska tenisistka oficjalnie potwierdziła, że nie wystąpi w meczu Polski przeciwko Ukrainie w Pucharze Billie Jean King. Decyzja zapadła po trudnym początku sezonu i zmianach w jej sportowym otoczeniu. Świątek podkreśliła, że potrzebuje czasu na poukładanie spraw i pracę nad formą, ale zapewniła o wsparciu dla drużyny, wskazując Magdę Linette jako nową liderkę zespołu.
Początek roku nie jest łaskawy dla Igi Świątek. W tej chwili ani razu nie dotarła do półfinału turnieju, a gorzki smak zostawiła szybka porażka z Magdą Linette podczas prestiżowej imprezy WTA 1000 w Miami. W efekcie tenisistka zdecydowała się zakończyć współpracę z Wimem Fissette'em, a kolejne tygodnie spędzi w Akademii Rafaela Nadala, gdzie pracuje ze szkoleniowcem, którego być może zatrudni na stałe.
Niepewna sytuacja wokół formy i sztabu szybko wpłynęła na decyzje reprezentacyjne. W sobotę tenisistka sama przekazała jasny komunikat. Jak napisała:
"Dzisiaj chcę się podzielić kolejną decyzją. Nie zagram w nadchodzącym turnieju kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup w Gliwicach. Nie jest to dla mnie łatwe, bo granie w Polsce zawsze miało i ma dla mnie wyjątkowe znaczenie i wiem, że wielu z was czekało, żeby zobaczyć mnie na korcie. Ostatni czas jest dla mnie wymagający - zarówno sportowo, jak i pod względem zmian, które dzieją się wokół mnie. Czuję, że potrzebuję chwili, żeby się zatrzymać, poukładać pewne rzeczy, a także skupić się na spokojnej, jakościowej pracy. Mam nadzieję, że to rozumiecie. Mamy świetny zespół - jestem pewna, że Magda Linette jako jego liderka wspaniale poprowadzi dziewczyny. Trzymam mocno kciuki za cały skład: Linda Klimovičova, Katarzyna Kawa, Maja Chwalińska, kapitan Dawid Celt oraz cały zespół. Będę wam kibicować z całego serca. Dziękuję również za wasze wsparcie - ono naprawdę wiele dla mnie znaczy."