Bezradność Polek w starciu z Ukrainkami – relacja z meczu tenisowego w Gliwicach – StolicaSportu.pl

Bezradność Polek w starciu z Ukrainkami podczas meczu tenisowego w Gliwicach

Katarzyna Kawa
fot. DarDarCH (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Marlena
10 kwietnia 2026 19:06
2 minuty czytania

Już od pierwszych piłek widać było przewagę Ukrainek, które dyktowały warunki na korcie ziemnym w Gliwicach. Liderki polskiej reprezentacji – Magda Linette i Katarzyna Kawa – nie były w stanie przeciwstawić się świetnie dysponowanym rywalkom. Elina Switolina rozbiła Kawę 6:2, 6:1, a Linette nie sprostała Marcie Kostiuk, przegrywając długą serię gemów. Spotkanie ułożyło się fatalnie dla polskich tenisistek, które ani przez moment nie narzuciły własnej gry.

Ukrainki od początku meczu narzuciły mocne tempo i praktycznie nie pozwoliły Polkom rozwinąć skrzydeł. W Gliwicach Magda Linette musiała mierzyć się z niezwykle solidną Martą Kostiuk. Do stanu 4:4 w pierwszym secie rywalizacja toczyła się punkt za punkt, ale od tej chwili Linette zaczęła popełniać niewymuszone błędy i oddała osiem kolejnych gemów. Kostiuk wyraźnie czuła się coraz pewniej, wykorzystując każdą piłkę i regularnie trafiając precyzyjne bekhendy, które sprawiały Polce najwięcej kłopotów.

Po krótkim oddechu na korcie zameldowała się Katarzyna Kawa. Rywalizacja z Eliną Switoliną została jednak rozstrzygnięta bez większych emocji. Switolina po lekkim falstarcie szybko opanowała sytuację – od stanu 1:2 wygrała pięć kolejnych gemów, w pełni kontrolując grę i pokazując, dlaczego regularnie melduje się w kolejnych rundach turniejów Wielkiego Szlema. Polka starała się odpowiadać, grała agresywnie forehandem, ale każda nieco bardziej odważna próba kończyła się albo autami, albo idealną kontrą Ukrainki.

Drugi set był już całkowitą dominacją zawodniczki z Ukrainy. Rozpędzona Switolina ani myślała zwalniać tempa – trzy gemy wygrane od początku ustawiły rywalizację, a Kawa zdołała odpowiedzieć zaledwie jedną partią. Asy serwisowe Ukrainki i regularność na linii końcowej nie zostawiały Polce większych złudzeń. Po chwili było już po wszystkim, a kibice mogli tylko liczyć, że w kolejnych spotkaniach Polki znajdą sposób na przełamanie passy przeciwniczek. Switolina wygrała bez większych trudności 6:2, 6:1, a losy meczu nie miały większej historii.

Polska – Ukraina 0:2
Katarzyna Kawa – Elina Switolina 2:6, 1:6

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie