Aryna Sabalenka bezlitosna w Indian Wells – tie-break do zera i awans do półfinału – StolicaSportu.pl

Aryna Sabalenka w półfinale. Pokonała rewelacyjną Mboko

Aryna Sabalenka
fot. Vbrunophotog (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Marlena
12 marca 2026 21:17
3 minuty czytania

Aryna Sabalenka po ponad miesiącu przerwy powróciła na korty i nie dała żadnych szans Victorii Mboko w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Kluczowy okazał się tie-break, w którym liderka rankingu rozbiła rywalkę 7:0. Mimo ambitnej postawy młodej Kanadyjki, Sabalenka pokazała pełnię klasy i awansowała do półfinału.

Aryna Sabalenka po dłuższej, przemyślanej przerwie od startów powróciła na kort z przytupem, bijąc się o półfinał na twardych kortach w Indian Wells. Jej rywalką była tym razem młoda Kanadyjka, Victoria Mboko, która nieprzypadkowo zameldowała się w najlepszej ósemce turnieju. Już od początku spotkania obie tenisistki stawiały na ofensywę, nie odpuszczając żadnej piłki – praktycznie nie było łatwych punktów.

W pierwszym secie to Mboko jako pierwsza miała okazje na przełamanie – trzy break pointy, lecz żadnego z nich nie zdołała wykorzystać. Sabalenka natomiast nie zamierzała ustępować – przy stanie 3:2 dla Białorusinki młoda Kanadyjka imponująco obroniła się przed stratą podania, popisując się serią mocnych serwisów i znakomitym wolejem. Obie konsekwentnie trzymały własne gemy serwisowe, a przewaga raz po raz wymykała się spod kontroli. Walka szła na przewagi aż do stanu 6:6.

Kiedy emocje sięgnęły zenitu, przyszedł czas na tie-breaka. I właśnie wtedy Sabalenka postanowiła pokazać, dlaczego figuruje na samym szczycie światowego rankingu. Zawodniczka nie oddała Mboko ani jednego punktu, rozstrzygając dogrywkę efektownym 7:0. Rywalka zaczęła popełniać proste błędy, a liderka rankingu bezlitośnie wykorzystywała każdą piłkę do szybkiego ataku – w efekcie tie-break dla Kanadyjki okazał się tenisowym nokautem.

Mimo że po takim ciosie wiele zawodniczek straciłoby rezon, Mboko nie zwiesiła głowy. Już w drugim secie, przy stanie 1:1, ponownie obroniła się przed przełamaniem wykorzystując pełen wachlarz serwisów. Jednak Sabalenka coraz mocniej przyciskała – za każdym razem punkt dla niej był efektem świetnej pracy nogami i agresywnego podejścia do każdej wymiany. Piąty gem okazał się decydujący. Białorusinka w końcu wywalczyła breaka, a potem pewnie utrzymała własne podanie, wychodząc na prowadzenie 4:2. Tego prowadzenia już nie wypuściła.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aryny Sabalenki 7:6(0), 6:4, czym zapewniła sobie awans do półfinału prestiżowego turnieju WTA 1000 w Indian Wells. 

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie