Rekordowy Oskar Pietuszewski trafia do FC Porto
Oskar Pietuszewski podpisze 5-letni kontrakt z FC Porto, po testach medycznych dołączy do Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. Przedstawiciele Smoków i Jagiellonii Białystok zakończyli negocjacje. Porto zapłaci za 17-latka około 11 mln euro! Plus bonusy, które będą łatwe do spełnienia, o ile zawodnik będzie grał. Jaga zapewniła sobie także procent z zysku z kolejnego transferu. Takie informacje podał Tomasz Włodarczyk z meczyki.pl.
Przenosiny Oskara Pietuszewskiego do FC Porto to ruch, który zdaniem wielu obserwatorów ma duży sens. Transfer traktowany jest jako naturalny krok w rozwoju niezwykle utalentowanego skrzydłowego i szansa na zrobienie kariery za granicą.
Pietuszewski uchodzi za jeden z największych talentów ostatnich lat. Na podobnych nazwiskach polscy kibice budowali już wcześniej wielkie oczekiwania – każdy kolejny młody gracz natychmiast zyskuje status potencjalnego zbawcy, mającego poprowadzić reprezentację na europejskie i światowe salony po erze Lewandowskiego.
Takie nadzieje pojawiały się już przy Kacprze Kozłowskim, który zamiast błyszczeć w Anglii walczy teraz o swoje w Turcji, oraz przy Michale Karbowniku – na razie również bez większych sukcesów. W przypadku Pietuszewskiego oczekiwania są równie wysokie, ale sam ruch do Porto uchodzi za mniej ryzykowny niż skok do klubu z absolutnego piłkarskiego topu.
Media informowały o możliwym przejściu skrzydłowego do jednej z najsilniejszych lig (np. Atletico Madryt), jednak to właśnie wybór Porto wydaje się rozsądny z kilku powodów: zawodnik trafi do klubu regularnie występującego w europejskich pucharach, walkę o minuty będzie toczył na solidnym, ale nie ekstremalnym poziomie, a w Portugalii funkcjonuje większa liczba rodaków, co ułatwia aklimatyzację.
Warto podkreślić, że w Porto dobrze odnaleźli się wcześniej Jan Bednarek czy Jakub Kiwior. To właśnie takie środowisko powinno pomóc młodemu piłkarzowi uniknąć pułapek wcześniejszych nieudanych wyjazdów Polaków do wielkich klubów, gdzie najczęściej kończyli na ławce lub musieli ratować się wypożyczeniami.