Real Madryt i Arsenal rywalizują o Mendozę
Rodrigo Mendoza błyszczy w swoim pierwszym sezonie w La Liga, a już wzbudza ogromne zainteresowanie europejskich gigantów. Real Madryt i Arsenal przygotowują się do walki o podpis 20-letniego Hiszpana, którego klauzula wykupu opiewa na 20 mln euro.
Rodrigo Mendoza wdarł się przebojem do La Ligi – i w pierwszym sezonie dla Elche nie schodzi z ust skautów czołowych klubów Europy. 20-letni pomocnik ma imponujące wejście na hiszpańskie salony, rozgrywając dziesięć spotkań i strzelając dwa gole. To wystarczyło, by zainteresować Real Madryt – klub, który już od minionego lata bacznie śledzi postępy Hiszpana i, według informacji hiszpańskiego serwisu, trener Xabi Alonso mocno naciska na transfer młodego talentu do stolicy Hiszpanii.
Na rynku transferowym rzadko kiedy bywa spokojnie, jednak to, co dzieje się wokół Rodrigy Mendozy, zaskakuje nawet doświadczonych obserwatorów. Jak donosi The Telegraph, do gry o pomocnika Elche właśnie przystąpił Arsenal. Angielski klub rozważa ofertę za 20-latka, widząc w nim przyszłościowe wzmocnienie środka pola. Londyńczycy znani są z inwestowania w młodych, a klauzula odstępnego na poziomie 20 mln euro tylko ich do tego dopinguje.
Warto dodać, że Mendoza przyciąga porównania do gwiazdy Barcelony, Pedriego – to najlepiej świadczy o jego potencjale. Nic dziwnego, że o podpis Hiszpana ostrzy sobie zęby nie tylko Real Madryt i Arsenal, ale też Manchester City, gdzie Pep Guardiola nie kryje zachwytu nad młodym graczem. Swoje zainteresowanie zdradza również Juventus.
Choć narastają plotki transferowe, ruch już w styczniu wydaje się w tej chwili mało realny. Bez wątpienia jednak temat transferu do jednego z europejskich gigantów wróci latem, zwłaszcza że Real planuje powrót Nico Paza, a Arda Guler coraz śmielej radzi sobie na środku pola.
Jak podaje madrytki serwis, zacierają się granice wyścigu transferowego, w którym udział biorą nie tylko główni gracze z Hiszpanii i Anglii. Rodrigo Mendoza lada moment może stać się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku – wystarczy, że któryś z europejskich potentatów zdecyduje się uruchomić jego klauzulę wykupu.