Abramowicz nie owija w bawełnę: Serie A wymarzonym kierunkiem bramkarza Jagiellonii – StolicaSportu.pl

Oto wymarzony kierunek bramkarza Jagiellonii

Sławomir Abramowicz Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 3:1
fot. Łukasz Wiśniewski
Domyślna grafika
Maciek
9 lutego 2026 06:28
2 minuty czytania

Sławomir Abramowicz coraz częściej łączony jest z zagranicznym transferem, a sam bramkarz Jagiellonii Białystok nie unika tematu zmiany klubu. W rozmowie z kanałem „Foot Truck” bez ogródek przyznał, że kierunkiem, w którym chętnie by się sprawdził, jest Serie A.

Nie ma sensu ukrywać, że Sławomir Abramowicz należy w tym sezonie do najjaśniejszych postaci Jagiellonii Białystok. Drużyna Adriana Siemieńca znowu liczy się w grze o mistrzostwo Polski, a stabilizacja w defensywie to w dużej mierze jego zasługa. Golkiper jest jednym z filarów zespołu, który zachwyca nie tylko skuteczną ofensywą, ale i coraz solidniejszą obroną.

Czy zostanie w Białymstoku na dłużej? Tego na pewno nie można już przesądzać. W letnim okienku coraz głośniej mówiło się o możliwym odejściu Abramowicza, a sam bramkarz nie owija w bawełnę. W rozmowie z kanałem „Foot Truck” rzucił wprost, że nie zdziwiłby się, gdyby jego nazwisko ponownie pojawiło się w kontekście transferu — „Jestem w kręgu zainteresowań i moje nazwisko pojawia się w niektórych miejscach. Traktuję to dosyć naturalnie – to wynik mojej pracy”, zaznaczył golkiper.

Zapytany o preferencje, wyłożył karty na stół. „Fajnym kierunkiem dla bramkarza jest Serie A” — stwierdził Abramowicz. Włoska liga nieprzypadkowo uchodzi za prawdziwy poligon talentów dla golkiperów, a wyjazd do jednej z tamtejszych ekip byłby dla niego spełnieniem marzeń. Jednocześnie podkreślił, że nie zamierza kierować się wyłącznie prestiżem: „Moim priorytetem jest gra. jeśli dziś zgłosiłby się Manchester United czy FC Barcelona, o regularnych występach mogłoby być trudno. U beniaminków z lig TOP 5 czy w lidze portugalskiej droga do składu jest już bardziej realna”.

Sympatycy Jagiellonii mogą spać spokojniej — przynajmniej do końca obecnego sezonu Abramowicz nie zamierza się rozpraszać plotkami, a pełną koncentrację zachowuje na boisku. Dla niego nie liczy się transferowa zawierucha, ale szansa na rozwój i zdobywanie kolejnych trofeów z żółto-czerwonymi.

Źródło: Foot Truck

Wybrane dla Ciebie