Filip Marchwiński może pauzować nawet rok
Złe wieści dla kibiców Cracovii: Filip Marchwiński zerwał przeszczep więzadła krzyżowego, przez co może pauzować nawet 10-12 miesięcy. Zaledwie kilka tygodni temu pomocnik wrócił do Polski z zamiarem odbudowania kariery, ale pech kolejny raz pokrzyżował mu plany. Rzecznik prasowy klubu podkreśla, że Marchwiński już w tym sezonie nie zagra.
Fatalne wieści dla Cracovii i samego Filipa Marchwińskiego. Zawodnik, który wrócił z włoskiego Lecce, doznał na treningu poważnej kontuzji kolana, która może wyłączyć go z gry na okres od 10 do nawet 12 miesięcy. Tuż po powrocie do polskiej ligi miał odbudować formę i na nowo rozkręcić swoją karierę, tymczasem po zaledwie jednym meczu w barwach "Pasów" musi się pogodzić z długą przerwą.
Marchwiński przez poprzednie miesiące zmagał się z rozmaitymi urazami. Podczas pobytu we Włoszech ograniczały go najpierw problemy z kostką, później rekonwalescencja po zerwaniu więzadła krzyżowego. Teraz los po raz kolejny napisał dla niego trudny scenariusz – tym razem upadł mu przeszczep więzadła kolanowego podczas treningu z Cracovią.
Rzecznik prasowy krakowskiego klubu, Kamil Jagodyński, przekazał szczegóły urazu i nie pozostawił złudzeń co do długości przerwy:
Niestety, podczas jednego z treningów Filip Marchwiński doznał urazu skrętnego stawu kolanowego, w wyniku którego zerwał przeszczep więzadła krzyżowego przedniego. Przerwa w grze zależna będzie od rodzaju podjętej operacji i może potrwać około 10-12 miesięcy
Oznacza to, że Cracovia nie skorzysta z usług dwukrotnego reprezentanta Polski w pozostałej części sezonu. Włodarze i kibice klubu planują okazać wsparcie 24-latkowi podczas najbliższego meczu ligowego przeciwko Pogoni Szczecin, co podkreślono w oficjalnej komunikacji klubu.