Emiliano Martinez nie trafi do Juventusu. Finansowy zwrot na ostatniej prostej
Emiliano Martinez był już niemal jedną nogą poza Aston Villą, a jego nazwisko regularnie przewijało się w kontekście przenosin do Juventusu. Argentyński golkiper, uznawany za jednego z najbardziej pewnych bramkarzy na świecie, nagle dostał jasny sygnał – transfer do Turynu nie dojdzie do skutku. Wszystko rozbiło się o pieniądze, a działacze starej damy zdecydowali: nie będą dłużej negocjować z Anglikami. To oznacza, że Martinez prawdopodobnie zostanie na Villa Park, gdzie w nowym sezonie czeka już na niego spotkanie o Superpuchar UEFA.
Telefon od Juventusu miał być dla Emiliano Martineza początkiem nowego rozdziału w karierze. Od tygodni mówiło się o transferze do Turynu, a nazwisko argentyńskiego golkipera wywoływało niemałe poruszenie na włoskiej giełdzie transferowej. W Aston Villi spędził już sporą część kariery, notując imponujące 256 występów i 80 czystych kont – statystyki, których nie powstydziłby się żaden bramkarz w Premier League.
Zainteresowanie takim bramkarzem nie mogło przejść bez echa. Poza Juventusem, Martinez był na celowniku m.in. Liverpoolu, ale to na rozmowach z włoskimi działaczami skupiały się ostatnio media. W Turynie widzieli w nim klucz do zespołu po tym, jak okazało się, że do klubu nie przyjdzie Alisson. Martinez stał się więc transferowym numerem jeden.
Negocjacje – jak podawał Fabrizio Romano – trwały miesiącami. Wszystko rozbijało się o pieniądze. Aston Villa nie miała zamiaru schodzić z wysokich oczekiwań finansowych. W końcu przyszedł moment, w którym Juventus postanowił się wycofać z rozmów, o czym włoski klub poinformował Anglików w ostatnich godzinach.
Oczekiwania finansowe Aston Villi okazały się zbyt wysokie. W ostatnich godzinach były mistrz Włoch przekazał Anglikom, że wycofuje się z rozmów.
Wszystko więc wskazuje, że Martinez nie opuści Villa Park przynajmniej w nadchodzącym okienku. Obecny kontrakt wiąże Argentyńczyka z klubem aż na trzy lata, więc sytuacja może nie zmienić się zbyt szybko.
Aston Villa rozpocznie sezon już 12 sierpnia, kiedy to rozegra mecz o Superpuchar UEFA z Paris Saint-Germain. Fani „The Villans” mogą więc spać spokojnie – ich gwiazda zostaje na miejscu, przynajmniej na razie.