Oskar Pietuszewski na celowniku FC Porto. Agent komentuje potencjalny transfer
Już od ubiegłego sezonu FC Porto bacznie przygląda się Oskarowi Pietuszewskiemu z Jagiellonii Białystok – donosi 'A Bola'. Temat transferu 17-letniego skrzydłowego rozgrzewa nie tylko kibiców, ale i europejskich skautów. Sam agent zawodnika, Mariusz Piekarski, otwarcie przyznaje, że portugalski kierunek wydaje się realną opcją, choć przyszłość młodego Polaka wciąż stoi pod znakiem zapytania.
FC Porto bacznie monitoruje rozwój Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonii Białystok już od poprzedniego sezonu, jak donosi portugalski dziennik „A Bola”. 17-letni skrzydłowy od dłuższego czasu wzbudza zainteresowanie na europejskim rynku, a klub z Podlasia może liczyć na rekordową sumę za potencjalną sprzedaż młodzieżowego reprezentanta Polski.
Pietuszewski zanotował w trwającej kampanii trzy bramki oraz dwie asysty w 30 występach, co tylko podgrzewa atmosferę wokół jego nazwiska. Porto gromadzi o nim dane i – choć na razie nie złożyło konkretnej propozycji – niewykluczone, że taki ruch nastąpi w niedalekiej przyszłości.
– Mamy parę pomysłów, toczą się kilka rozmów. Najważniejszy jest rozwój, idziemy zdecydowanie w tym kierunku. Z Oskarem dobrze się rozmawia, bo on jest świadomy sytuacji. Nie stawiamy na jak najszybszy deal – przekonuje Mariusz Piekarski, agent zawodnika, w rozmowie z Mateuszem Borkiem na Kanale Sportowym.
Niemiecki kierunek już dawno przestał być faworyzowany przez otoczenie zawodnika. Piekarski nie pozostawia wątpliwości: przeprowadzki do Bundesligi początkowo wiązały się z wieloma problemami, nawet mimo ofert od klubów pokroju Bayernu. Dużo ciekawiej wypadają w jego oczach ligi: francuska, portugalska, hiszpańska czy holenderska. To właśnie one wydają się być atrakcyjne dla młodych piłkarzy u progu europejskiej kariery. Piekarski zauważa: „LaLiga to silna liga, ale umiejętnie wchodząc można sobie w niej poradzić”.
Aktualny kontrakt piłkarza z Jagiellonią Białystok obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, a klub z Podlasia z chęcią zatrzymałby go jeszcze przynajmniej do lata. Jednak sam agent nie stawia sprawy na ostrzu noża, podkreślając, że scenariusz zimowego transferu jest równie możliwy co odejście po sezonie. – Oskar odejdzie zimą czy latem? Niczego nie chciałbym przesądzać, zobaczymy – ucina temat Piekarski.