Jagiellonia postawiła warunek: Pietuszewski do kupienia tylko za rekordową kwotę
Rosnące zainteresowanie Oskarem Pietuszewskim wywołało spore poruszenie na Podlasiu. Choć Jagiellonia Białystok nie wyklucza zimowego transferu, najpierw musi paść propozycja, która bije wszelkie rekordy Ekstraklasy.
Oskar Pietuszewski to piłkarz, o którego w ostatnich tygodniach rozpycha się coraz więcej europejskich potentatów. Media nie ukrywają, że w grze o jego podpis są tacy giganci jak Bayern Monachium czy FC Barcelona, a obserwatorzy z Premier League również trzymają rękę na pulsie. Całe zamieszanie nie sprawiło jednak, że Jagiellonia Białystok ugięła się pod presją.
Klub z Podlasia chce, by Pietuszewski został w Białymstoku przynajmniej do końca sezonu 2025/2026. Na ten moment nikt nie śpieszy się z decyzjami, czego nie ukrywa także agent piłkarza Mariusz Piekarski. Plan jest jasno określony – jeśli odejście, to raczej latem, choć żadna furtka nie została jeszcze zamknięta.
Wbrew pozorom, otwarcie drzwi zimą nie jest wykluczone. Jak wskazuje TVP Sport, Jagiellonia będzie gotowa zgodzić się na transfer pod jednym warunkiem – położona na stole kwota musi sięgnąć przynajmniej kilkunastu milionów euro. Taki ruch oznaczałby nie tylko przełom dla klubu, ale też ustanowienie nowego rekordu transferowego Ekstraklasy.
Nie jest tajemnicą, że otoczenie Pietuszewskiego patrzy na całą sytuację z rozwagą. Zamiast rzucać młodego zawodnika od razu do największych klubów kontynentu, preferuje się ścieżkę systematycznego rozwoju. Wielu europejskich potentatów zimą i tak nie zdecyduje się na wykładanie aż kilkunastu milionów euro – taki wydatek w styczniowym okienku transferowym to ewidentnie gra dla odważnych.
Ostateczna decyzja pozostaje w rękach Jagiellonii Białystok, która nadal trzyma wszystkie karty.