Zion Suzuki na celowniku PSG i Juventusu. Japoński golkiper wywołuje transferową burzę – StolicaSportu.pl

Nie tylko PSG chce Ziona Suzukiego. Juventus też zainteresowany

Zion Suzuki
fot. parmacalcio1913.com
Domyślna grafika
Maro
27 lipca 2026 19:22
2 minuty czytania

Zion Suzuki, bramkarz reprezentacji Japonii oraz Parmy, znalazł się w centrum transferowych spekulacji. Jego udane występy w Serie A oraz podczas mundialu przyciągnęły uwagę takich potęg jak PSG i Juventus. Obie drużyny analizują różne opcje wykorzystania 23-latka, a Parma może spokojnie negocjować, bo bramkarza chroni długi kontrakt. Kwota transferu może sięgnąć 30 mln euro.

Zion Suzuki znów stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych nazwisk na rynku europejskich bramkarzy. 23-letni golkiper reprezentacji Japonii, mając za sobą solidny sezon w barwach Parmy, znalazł się na celowniku największych klubów na Starym Kontynencie.

Włoską drużynę zasilił dwa lata temu i przez ten czas wywalczył sobie pewne miejsce między słupkami. W ubiegłych rozgrywkach Serie A pojawił się na murawie 20 razy, a dodatkowo był pierwszym wyborem selekcjonera Japonii podczas ostatniego mundialu, gdzie strzegł bramki we wszystkich czterech meczach swojego kraju.

Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, o transfer Suzukiego rozpoczęły rozmowy Paris Saint-Germain oraz Juventus. Francuski klub rozważa pozyskanie Japończyka jako inwestycję na przyszłość – w Paryżu nie gwarantują mu jednak występów od pierwszej minuty i widzą raczej jako zmiennika na dłuższą metę.

Zupełnie inną strategię prezentuje Juventus, który również rozważa transfer Suzukiego. W Turynie pojawiła się konkretna alternatywa: jeśli nie dojdą do porozumienia w sprawie sprowadzenia Emiliano Martineza z Aston Villi, postawią właśnie na reprezentanta Japonii. Tam Suzuki miałby dostać szansę na regularną grę, będąc być może nawet pierwszym bramkarzem.

Żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Parma pozostaje spokojna – golkipera obowiązuje kontrakt aż do połowy 2029 roku, co ustawia klub w mocnej pozycji negocjacyjnej. 

Źródło: Fabrizio Romano

Wybrane dla Ciebie