Luka Vusković za gigantyczne pieniądze przechodzi do Brighton. Pięcioletni kontrakt – StolicaSportu.pl

Luka Vusković kosztował fortunę. Były gracz Radomiaka wzmacnia Brighton

Luka Vusković
fot. brightonandhovealbion.com
Domyślna grafika
Eryk
14 lipca 2026 14:50
2 minuty czytania

Gdy Luka Vusković trafiał do Radomiaka Radom, niewielu przewidywało, że wkrótce stanie się jednym z najdroższych chorwackich talentów futbolowych. Teraz młody defensor, po serii wypożyczeń i spektakularnych występach w europejskich ligach, został ogłoszony przez Brighton nowym nabytkiem za kwotę robiącą wrażenie w nawet najbardziej rozpędzonym Premier League.

Choć w 2024 roku prawa do zawodnika przejął Tottenham, sprawy skomplikował wiek gracza. Angielski klub chcąc rozwijać Vuskovicia, zdecydował się wypożyczyć go do Radomiaka Radom, gdzie młody obrońca oswajał się z profesjonalną piłką. Później zaliczył jeszcze przystanki w Belgii oraz Niemczech, aż w HSV zaczął być postrzegany jako realne wzmocnienie każdej defensywy. Właśnie tam wypłynął na szerokie wody i – jak się okazało – stał się łakomym kąskiem dla klubów Premier League.

Ciekawostką jest fakt, że zanim zdążył zadebiutować dla Tottenhamu w żadnym oficjalnym spotkaniu, już tego lata pojawił się nowy nabywca. Brighton nie szczędziło środków, płacąc za młodego Chorwata aż 46 milionów funtów. Jak podaje The Athletic, kolejne cztery miliony zapisano jako możliwe bonusy zależne od przyszłych osiągnięć.

Oficjalne ogłoszenie transferu nastąpiło we wtorek. Vusković podpisał pięcioletni kontrakt z Brighton, przy czym umowa przewiduje również opcję przedłużenia o dodatkowy sezon. Trener "Mew", Fabian Huerzeler nie kryje fascynacji potencjałem nowego nabytku, przyznając: 'Luka miał fantastyczny początek kariery, uważnie go śledziliśmy. W zeszłym sezonie pokazał, że potrafi grać na bardzo wysokim poziomie. Chcemy mu pomóc w kontynuowaniu tego w naszym środowisku.'

Szkoleniowiec jasno podkreślił, że choć Vusković wciąż jest bardzo młody, oczekiwania wobec niego są spore. 'Wciąż jest to młody chłopak, który będzie potrzebował czasu, aby przystosować się do wymagań Brighton i Premier League. Jesteśmy jednak przekonani, że poradzi sobie z tym bez problemu' – ocenił szkoleniowiec Anglików.

Źródła: The Athletic, Brighton & Hove Albion

Wybrane dla Ciebie