Jan Urban pod presją. Los selekcjonera reprezentacji Polski rozstrzygnie Liga Narodów
Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, znalazł się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Jak doniesiono w programie „Studio Sport” na antenie WP SportoweFakty, Liga Narodów stanie się dla Urbana nie tylko sportowym wyzwaniem, ale przede wszystkim walką o własną posadę. Brak awansu Biało-Czerwonych na ostatnie Mistrzostwa Świata już wcześniej nadwyrężył zaufanie działaczy PZPN-u do obecnego szkoleniowca. Teraz każde kolejne spotkanie traktowane jest jako egzamin o najwyższą stawkę.
W ostatnich dniach atmosfera wokół Jana Urbana zrobiła się gorąca. Po tym, jak reprezentacja Polski nie zdołała awansować na Mistrzostwa Świata, cierpliwość władz PZPN-u względem selekcjonera wyraźnie się skurczyła. Przed zespołem nowe wyzwanie – udział w Lidze Narodów, nie tylko jako element przygotowań, ale też test, od którego zależy przyszłość trenera.
W programie „Studio Sport” WP SportoweFakty padła jednoznaczna sugestia: Liga Narodów ma być egzaminem dla Urbana. – Usłyszałem w związku, że Liga Narodów jest testem, czy idziemy dalej z Janem Urbanem, czy nie – przekazał Paweł Wilkowicz podczas dyskusji. Dodał zarazem, że szkoleniowiec faktycznie gra „o posadę” i nie ma już bezpiecznego marginesu błędu.
Jarosław Koliński ostro stwierdził, że Urban nie może pozwolić sobie na swobodne testy nowego pokolenia piłkarzy, bo ryzykuje utratę pracy przy niepowodzeniu. Ta sytuacja podgrzewa presję i rodzi pytania o prawdziwy priorytet dla narodowej kadry.
Trochę inne stanowisko zajął Sebastian Staszewski, który zauważył, że Liga Narodów powinna służyć raczej jako platforma do zbudowania kadry pod kątem eliminacji Mistrzostw Europy, a nie do kurczowego trzymania się wyniku. – Jeśli Jan Urban będzie grał tylko o przetrwanie, to za chwilę będzie miał jeszcze większy problem w eliminacjach. Jeśli nie przygotuje sobie drużyny teraz, tam będziemy mieli prawdziwy problem. To nie Liga Narodów jest dla nas priorytetem, tylko powrót na wielki turniej – wskazał Staszewski, dorzucając od siebie ton obawy i realizmu.
Spekulacje o niepewnej pozycji selekcjonera nasilały się już wcześniej, ale teraz nabierają konkretnego wymiaru. Decyzje podejmowane wokół składu, pomijanie młodych piłkarzy czy krótkofalowe nastawienie na wynik – to wszystko śledzone jest z wyczuleniem przez polskich kibiców i działaczy. Jedno jest pewne: przed Urbanem czas próby, a każda porażka może zadecydować o zmianie na ławce trenerskiej reprezentacji Polski.