Królewski ucina spekulacje: ten zawodnik na razie nie opuści Wisły Kraków
Ostatnio wokół Wisły Kraków rozpętała się burza transferowych plotek, bo coraz głośniej mówiło się o możliwym odejściu Josepha Colleya do Wieczystej Kraków. Tymczasem prezes Jarosław Królewski stanowczo uspokaja kibiców.
Ostatnie dni w obozie Wisły Kraków upływają pod znakiem plotek transferowych. Jedna z nich dotyczyła Josepha Colleya, którego zaczęto łączyć z sensacyjnym transferem do lokalnej Wieczystej. Gdy emocje wokół możliwego odejścia defensora wystrzeliły, do gry wkroczył Jarosław Królewski, wyraźnie studząc atmosferę.
Drużyna z ulicy Reymonta śmiało przewodzi w Betclic 1. lidze i nie ma sobie równych – przewaga nad konkurencją po rundzie jesiennej rzeczywiście budzi respekt. Nic dziwnego, że zarząd klubu nie zamierza tej zimy pozwolić sobie na kluczowe osłabienia. Według Królewskiego celem jest wręcz zachowanie obecnego stanu kadrowego, by móc w końcu powalczyć o awans do Ekstraklasy bez niepotrzebnych turbulencji.
Co ciekawe, zdaniem sternika Wisły z transferowych planów na tę zimę mogą wypaść nawet delikatne kosmetyczne zmiany. Choć klub rozgląda się za wzmocnieniami, przykład Łukasza Zjawińskiego z Polonii pokazuje, że nie należy się spodziewać spektakularnych ruchów, a na pierwszym miejscu pozostają potrzeby obecnej kadry.
Spekulacje wokół Colleya pojawiły się akurat w momencie, gdy z klubu odszedł Igor Łasicki. Właśnie dlatego, jak otwarcie przyznaje Królewski, na temat transferu Colleya nie ma obecnie żadnej rozmowy. Manager zaznaczył w wywiadzie dla Polsatu Sport:
„Z tego, co wiem, Joseph jest cały czas naszym zawodnikiem. Na tę chwilę chcemy, żeby został, rozwijał się, wracał do dobrej dyspozycji. Tym bardziej, że opuścił nas Igor Łasicki. Na ten moment temat jego odejścia dla mnie nie istnieje. Czy będzie w przyszłości, zobaczymy. Na chwilę obecną nic o tym nie wiem”