Juventus rozważa rozstanie z Milikiem. Blisko zaskakującej decyzji wobec Polaka
Jeszcze nie tak dawno Arkadiusz Milik wydawał się ważnym punktem ofensywy Starej Damy. Teraz, po ponad 500 dniach absencji i niekończących się problemach zdrowotnych, Juventus poważnie analizuje rozwiązanie kontraktu z Polakiem.
Sytuacja Arkadiusza Milika zaczyna wyglądać bardzo niepokojąco. Polski napastnik od ponad półtora roku nie pojawił się na murawie w oficjalnym spotkaniu, a licznik jego absencji przekroczył 500 dni. Ostatnią szansę do gry miał w towarzyskim starciu reprezentacji Polski z Ukrainą przed Euro 2024, gdzie nabawił się kontuzji kolana. Jak się okazało, uraz ten otworzył serię prawdziwych problemów ze zdrowiem – za każdym razem, gdy Milik był blisko powrotu, pojawiał się nowy kłopot medyczny.
Juventus Turyn był jednym z tych klubów, które do końca wierzyły w pełny powrót Polaka. Stara Dama jeszcze niedawno zaproponowała Milikowi przedłużenie umowy o dwa lata. Szybko wyszło jednak na jaw, że był to ruch przede wszystkim związany z rozłożeniem zarobków 31-latka, a nie gwarancja długofalowej współpracy. W praktyce klub nie zamierza już wiązać z nim przyszłości, a cierpliwość włoskich działaczy wyraźnie zaczyna się kończyć.
Jak podają włoskie media, a przede wszystkim Calciomercato, w Turynie coraz głośniej mówi się o rozstaniu ze snajperem. Realnym scenariuszem wydaje się rozwiązanie kontraktu już podczas zimowego okna transferowego, bo znalezienie klubu gotowego zapłacić za transfer jest obecnie praktycznie wykluczone. Z drugiej strony, ten właśnie wariant przewijał się już wcześniej, lecz dotąd nie zapadła ostateczna decyzja.
Milik trafił do Juventusu z Marsylii latem 2022 roku – początkowo na wypożyczenie, a po sezonie wykup na stałe stał się faktem. W czarno-białych barwach napastnik zdążył wystąpić 75 razy, strzelił 17 goli oraz dorzucił 2 asysty. Obecna umowa Polaka obowiązuje do czerwca 2027 roku.