Arkadiusz Milik wraca do treningów Juventusu! Przełom po długiej przerwie
Wiadomość, na którą kibice czekali od miesięcy, właśnie stała się faktem. Arkadiusz Milik zaliczył powrót na boisko treningowe Juventusu po długiej i żmudnej rehabilitacji. Polski napastnik ostatni raz grał w meczu w czerwcu 2024 roku, a jego absencja wywołała sporo niepokoju zarówno wśród fanów Starej Damy, jak i selekcjonera reprezentacji Polski. Teraz być może los w końcu się do niego uśmiechnął.
Arkadiusz Milik potrzebował całych miesięcy, by znów pojawić się na murawie – nawet jeśli na razie tylko podczas treningów. Polski napastnik rozpoczął zajęcia z drużyną Juventusu, o czym doniósł "Kanał Sportowy". To pierwsze sygnały pozytywnej zmiany od długiego czasu.
Milik to jeden z większych pechowców w drużynie narodowej. Seryjne kontuzje, zwłaszcza powracające problemy z kolanem, sprawiły, że od lat jego kariera przypomina wyboistą drogę. Ostatnie minione miesiące były szczególnie trudne – ostatni raz zagrał jeszcze przed Euro 2024, a dokładnie w czerwcu tego roku, w towarzyskim meczu z Ukrainą.
Potem zaczęło się długie oczekiwanie. Zerwane więzadło oznaczało kolejne miesiące przerwy, a licznik dni bez gry wciąż rósł. Milik musiał się pogodzić nie tylko z opuszczeniem mistrzostw Europy, ale też z ciągła niepewnością odnośnie przyszłości w Turynie. Nieobecność trwała łącznie aż 549 dni – liczba, która mówi sama za siebie.
Kiedy wydawało się, że nieprędko zobaczymy go znowu na boisku, Antoni Partum z "Kanału Sportowego" przekazał informację, która wywołała istną falę entuzjazmu wśród fanów:
Arkadiusz Milik od kilku dni trenuje już z zespołem Starej Damy.
Wznowienie zajęć przez Milika to nie tylko świetny sygnał dla włoskiej ekipy, ale także dla kibiców reprezentacji Polski. Jednak sytuacja w Turynie nie jest już taka sama jak na początku czerwca. Przez czas jego absencji zmieniło się wiele, a przyszłość 31-letniego napastnika jest daleka od pewności. Kontrakt wiąże go z Juventusem jeszcze do końca czerwca 2027 roku, ale nie od dziś mówi się o możliwym transferze już w najbliższym oknie.
Warto przypomnieć, że Milik uzbierał dotąd 75 występów w barwach Starej Damy i strzelił 17 goli, ale obecnie wyceniany jest już na 1,5 miliona euro według serwisu Transfermarkt. Dla piłkarza, który jeszcze niedawno uchodził za jedną z najważniejszych postaci w ataku, taki powrót może okazać się kluczowy w kontekście dalszej kariery.