Juventus i Manchester walczą o młodą gwiazdę MLS
Juventus i Manchester City włączyły się do walki o utalentowanego pomocnika Houston Dynamo, Brooklyna Rainesa. Amerykanin przyciąga uwagę nie tylko swoją grą w MLS, lecz także znakomitymi występami w młodzieżowych kadrach USA.
W Turynie trwają gorączkowe poszukiwania nowego pomocnika. Juventus ma bowiem poważny problem z głębią składu w środku pola – to mankament, którego nie udało się usunąć podczas ostatniego okna transferowego. Ostatnie eksperymenty Luciano Spallettiego, przesuwanie Teuna Koopmeinersa do defensywy czy wykorzystywanie Westona McKenniego na różnych pozycjach, tylko uwypukliły ten brak.
Jak podaje „The Athletic”, Juventus zagiął parol na Brooklyna Rainesa – młodego środkowego pomocnika Houston Dynamo, który dał się już poznać szerszej publiczności w Major League Soccer. Zawodnik urodzony w Liberii wychowywał się w Stanach Zjednoczonych i już od młodych lat przewijał się przez kolejne szczeble piłkarskiego rozwoju: akademia Barcy w USA, wypożyczenie do El Paso, aż w końcu w 2022 roku transfer do Houston Dynamo. Od tamtej pory, mimo młodego wieku, wywalczył sobie stałe miejsce w drużynie z Teksasu.
W minionym sezonie Raines rozegrał 27 spotkań we wszystkich rozgrywkach, dokładając do tego klika asyst. Jego wysoka dyspozycja przyciągnęła także uwagę selekcjonerów reprezentacji USA. Pomocnik regularnie występuje w młodzieżowych kadrach Amerykanów, a szczególnie zaimponował podczas mistrzostw świata do lat 20. Tam reprezentacja Stanów Zjednoczonych odpadła dopiero w ćwierćfinale, przegrywając z późniejszymi triumfatorami – Marokiem.
Kwestia transferu Rainesa robi się coraz bardziej gorąca, bo do gry wkroczył również City Group, czyli właściciel m.in. Manchesteru City. Ten międzynarodowy holding piłkarski od lat buduje swoją potęgę i w ostatnich sezonach przejmował kluby nie tylko w Anglii, lecz także w Hiszpanii (Girona), Włoszech (Palermo), Francji (Troyes) czy USA (New York City FC). Jeśli dojdzie do transferowej bitwy między Juventusem a inwestorami z Manchesteru, Włosi mogą mieć ciężką przeprawę – tym bardziej, że w Turynie znów pojawiły się problemy z finansowym fair play.
Póki co do Houston nie trafiła żadna oficjalna oferta, a klub otrzymał jedynie zapytania z różnych stron.