Gill opuszcza Barcelonę po 6 latach. Przenosi się do MLS!
Szkoleniowiec dobrze znany kibicom Barcelony ściąga do Atlanty jednego z najbardziej perspektywicznych wychowanków La Masii. Adrian Gill, mistrz Youth League z 2025 roku, po 6 latach na Camp Nou wybiera transfer do Major League Soccer.
Adrian Gill zdążył dobrze wpisać się w krajobraz barcelońskiej La Masii. Jednak właśnie po sześciu i pół roku zdecydował się na rozstanie z katalońskim klubem. Jak informuje Mundo Deportivo, Gill przechodzi na zasadzie transferu definitywnego do Atlanty United, zamykając pewien rozdział swojej młodzieżowej kariery.
Według hiszpańskiego medium, sprawa transferu jest już praktycznie przesądzona — do sfinalizowania pozostały jedynie drobne szczegóły, ale umowa została niemal domknięta. 20-letni pomocnik, który w barwach Barcy zasłynął inteligencją rozegrania i wytrwałością, przeniesie się do Stanów Zjednoczonych, gdzie czeka na niego znany doskonale kibicom Gerardo Martino. To właśnie obecność byłego szkoleniowca pierwszej drużyny „Blaugrany” była jednym z decydujących czynników przy tej zmianie otoczenia.
Nowy start po kontuzjach
Dla Gilla ostatnie miesiące nie należały do łatwych. Jako świeżo upieczony mistrz Youth League 2025 wydawał się kolejnym pewniakiem do awansu w seniorskim systemie, lecz długotrwałe problemy zdrowotne skutecznie stopowały jego postępy. Największym ciosem okazała się kontuzja kolana, która niemal wykluczyła go z gry w ostatnim sezonie.
Barcelona mimo wszystko zdecydowała się przedłużyć z nim kontrakt do 2026 roku, głównie po to, by zabezpieczyć wartość zawodnika i pozwolić na spokojny powrót do pełni formy. W listopadzie zeszłego roku klub wypożyczył Gilla do Cornelli, gdzie miał odzyskać rytm meczowy. Zespół z trzeciej ligi nie był dla niego obcy — to właśnie stamtąd trafił do Akademii Barcy w 2018 roku.
Po spokojnej rundzie i solidnej serii występów Gill odzyskał pewność siebie, a Atlanta United wykorzystała okazję. Amerykanie uznali, że profil i pierwotne barcelońskie DNA młodego pomocnika są inwestycją wartą ryzyka. Ostatecznie, Gill wraca do kraju urodzenia — na boiska Major League Soccer, gdzie liczy na powrót do równowagi i regularnej gry już pod wodzą Taty Martino.