Flick namierza błyskotliwego skrzydłowego z Bundesligi. FC Barcelona zaskakuje
FC Barcelona szykuje się do kadrowej rewolucji pod wodzą Hansiego Flicka. Według doniesień, jego uwagę przykuł 19-letni Yan Diomande z RB Lipsk.
FC Barcelona planuje ofensywę transferową na lato 2026 roku i już wiadomo, że Hansi Flick zażądał trzech kluczowych wzmocnień. Niemiec chce nowego środkowego napastnika, lewonożnego środkowego obrońcę oraz skrzydłowego o nieprzeciętnych walorach ofensywnych.
Celami Barcelony są nazwiska dobrze znane z Bundesligi, jak Harry Kane czy Nico Schlotterbeck, ale nieoczekiwanie na radarze pojawił się kolejny młody talent z niemieckiej ekstraklasy. Jak donosi Mundo Deportivo, powołując się na informacje BILD, Yan Diomande z RB Lipsk znalazł się w kręgu szczególnych zainteresowań Flicka.
Choć 19-latek dopiero w styczniu trafił do Hiszpanii i podpisał kontrakt z Leganes, to już po pół roku przeniósł się do RB Lipsk za okrągłe 20 milionów euro. Klub z Bundesligi nie ukrywa, że Diomande zachwyca szybkością i dryblingiem, a jego liczby mówią same za siebie – w trzynastu występach dla niemieckiego zespołu zdobył cztery bramki i trzy asysty.
Dla FC Barcelony sprowadzenie Diomande może okazać się niezwykle trudne. Lipsk podpisał z nim kontrakt aż do 2030 roku i choć piłkarz niedawno kosztował 20 milionów, dziś działacze wyceniają jego potencjał na nawet 100 milionów euro. I trudno się dziwić: młody skrzydłowy już czterokrotnie zagrał w reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej i zdążył dwa razy trafić do siatki.
W klubie z Lipska nikt nie zakłada łatwej rozłąki. Yan Diomande wręcz przykuł uwagę katalońskiego szkoleniowca, lecz jego pozyskanie wymagałoby potężnych środków finansowych i zuchwałości. Niemniej, sama obecność tego zawodnika w notesie Flicka to czytelny sygnał, że Barca szuka naprawdę błyskotliwych i perspektywicznych graczy na skrzydło.
"RB Lipsk wierzy, że obecna wartość Diomande może sięgać nawet 100 milionów euro".