Nowy problem w Barcelonie. Fermin kontuzjowany
FC Barcelona odzyskuje Pedriego, ale nie może cieszyć się pełnym składem – Fermín López doznał kolejnej kontuzji. Po meczu z Athletikiem pojawiły się problemy mięśniowe u młodego pomocnika, który teraz pauzuje dwa tygodnie. Katalończycy tracą piłkarza w newralgicznym momencie sezonu, bo przed nimi starcia z Deportivo Alavés, Atlético Madryt, Realem Betis i Eintrachtem Frankfurt. Sytuacja z absencjami na Camp Nou wciąż się komplikuje.
Nie minęła jeszcze radość po powrocie Pedriego do kadry FC Barcelony, a już na horyzoncie pojawił się kolejny kłopot. Tym razem dotknął on Fermína Lópeza, który właśnie dołączył do grona kontuzjowanych zawodników mistrza Hiszpanii.
Jak podaje transfery.info, 22-letni pomocnik w trakcie niedawnego meczu z Athletikiem najpierw wpisał się na listę strzelców, a potem – niestety – nabawił się urazu. Mimo problemów zdrowotnych zdołał jeszcze zagrać przeciwko Chelsea w Lidze Mistrzów, jednak sytuacja szybko się pogorszyła. Sztab medyczny zdiagnozował u piłkarza naciągnięcie mięśnia płaszczkowatego w prawej nodze.
W oficjalnym komunikacie klubu można przeczytać, że „zawodnik pierwszego składu Fermín López doznał niewielkiego urazu mięśnia płaszczkowatego w prawej nodze, a jego szacowany czas rekonwalescencji wynosi około dwóch tygodni”. Ta wiadomość raczej nie poprawi nastrojów Hansiego Flicka przed ważnym okresem rozgrywek.
Bilans Lópeza w tym sezonie może imponować – pięć goli i cztery asysty w trzynastu spotkaniach. Klub właśnie wkracza w najbardziej wymagającą część kalendarza. Już w sobotę na drodze Katalończyków pojawi się Deportivo Alavés, a zaraz potem staną naprzeciw nim Atlético Madryt, Real Betis i Eintracht Frankfurt.
Sytuacja „Blaugrany” z kontuzjami wciąż przypomina prawdziwą sinusoidę. Dopiero co powracający Pedri miał być lekarstwem na kłopoty w środku pola, a już trzeba łatać kolejną dziurę po liderze ofensywy drugiej linii.